Są kłamcy, po których widać, że to ich krępuje, są i tacy po których spływa jak woda po kaczce.
Takim „wytrawnym graczem” jest nasza Pani Premier obecna.
Jak pamięcią sięgam, zaczęła od 500+, że na każde dziecko. I jeszcze w kampanii zaczęła tę wersję zmieniać.
Potem było machanie słynną teczką z gotowymi ustawami, które ostatecznie zamieniły się w deklaracje rozmawiania na temat. A teczki, po wyborach, już nie odnaleziono.
Bo to największe kłamstwo Szydło i całego pisowskiego obozu.Twierdzenie, że idziemy z dopracowanym programem dla Polski, natomiast potem tylko detale uściślimy. A diabeł tkwi w szczegółach, więc z części wynoszonych z tej sowieckiej fabryki zabawek wychodzi czołg. I to jakby go nie składać.
Pani Premier kłamie, że opozycja podkłada jej pod nogi TK, by tylko nie mogła dać łaskawa Pani 500+ swoim poddanym. Pewnie dlatego, że musiała chodzić na głosowania w sprawie TK, więc czasu nie było na wprowadzenie sztandarowego projektu.
Kłamie, że opozycja obiecała mordę w ciup już jak tylko przekroczy Odrę, więc i pewnie chwalić w naszej Unii wprowadzanie w naszym kraju jedynie słusznej dyktatury jedynie słusznej partii.
Kłamie, że „nic się nie stało, Polacy, nic się nie stało”, po decyzji KE.
I gdyby jej nie przerywać, spokojnie łże z poważną miną zatroskanej o losy narodu. A gdy jej zakłócą tę melodię, to i palec wskazujący w oku adresatów i o trzy tony głosu podniesienie i szyi zaczerwienienie i grdyki podniecenie. No i kłamstwa kontynuowanie.
Laleczka Chucky a'la polaca.


Komentarze
Pokaż komentarze (21)