W sprawie ostatniego głosowania nad wyborem sędziego TK klub PO, po raz trzeci, zwrócił się do marszałka Sejmu, by ujawnił zapis monitoringu ze wszystkich kamer, które rejestrują obraz na sali plenarnej.
Już po czwartkowym głosowaniu Platforma zwróciła się do Kuchcińskiego o zabezpieczenie i udostępnienie nagrań z monitoringu na sali obrad po to, by sprawdzić, czy przypadków głosowania "na dwie ręce" nie było więcej.
PO otrzymało nieczytelny materiał. Zwróciło się więc ponownie, bo otrzymali materiał z jednej tylko kamery. W związku z tym dzisiaj, po raz kolejny, Sławomir Neumann, poprosił o przekazanie materiału ze wszystkich kamer. Obraz na sali plenarnej Sejmu rejestruje pięć kamer.
Halicki zaprezentował na dzisiejszej konferencji prasowej zdjęcie z czwartkowego głosowania nad wyborem sędziego TK. Widać na nim część sali obrad, którą zajmuje klub PiS. Niektóre miejsca poselskie są puste.– Bardzo poważne są pytania co do większej liczby przypadków, które mogły mieć miejsce w czwartek – powiedział wiceszef klubu PO. Podkreślił, że głosowanie przy pomocy karty jest głosowaniem imiennym. – Wiemy też, gdzie kto siedzi, wiemy również, że liczba czytników jest ograniczona na sali, więc skoro przynajmniej na tym jednym zdjęciu widać co najmniej 19 posłów PiS nieobecnych na swoich miejscach, to pytamy bardzo poważnie: gdzie w takim razie głosowali, na jakim miejscu, z jakich czytników głosowali? Czy te kilkanaście osób rzeczywiście ma potwierdzony udział w głosowaniu w czwartek? – pytał Halicki.
Z podanych przez Sejm danych wynika, że podczas czwartkowego wyboru sędziego TK głosowało 224 posłów PiS (wszyscy za wyborem Jędrzejewskiego). W głosowaniu nie wzięło udziału 10 posłów PiS: Andrzej Adamczyk, Dorota Arciszewska-Mielewczyk, Jan Krzysztof Ardanowski, Joachim Brudziński, Przemysław Czarnecki, Mariusz Orion Jędrysek, Wojciech Murdzek, Piotr Pyzik, Jacek Świat i Krzysztof Zaremba.
Poseł Marcin Kierwiński zarzucił marszałkowi Kuchcińskiemu, że "uciekł" po czwartkowym głosowaniu z Sejmu. – Oczekujemy, że marszałek Kuchciński zabierze głos w tej sprawie. To czterodniowe milczenie marszałka Kuchcińskiego, uciekanie od jakiegokolwiek stanowiska w tej sprawie jest naprawdę czymś niezwykłym – stwierdził Kierwiński. Nie dziw, że uciekł, skoro natychmiastowa reasumpcja ujawniła by oszustwo. Natychmiast.
No i bardzo ciekawe, co odpowiedział Prezydentowi Dudzie.
Nawiązując do poniedziałkowej decyzji prokuratury o wszczęciu postępowania sprawdzającego dotyczącego głosowania "na dwie ręce", Halicki zwrócił uwagę, że nastąpiła po trzech dniach od złożenia przez PO zawiadomienia w tej sprawie. – Trzy dni presji potrzebne było po to, żeby oczywiste naruszenie prawa spowodowało reakcję prokuratury. Trzy dni i złożony przez nas wniosek musiał być podstawą do tego, żeby prokuratura zareagowała, chociaż w innych przypadkach, np. w kwestii TK prokurator generalny potrafił wydać opinię, wysłać list, zanim jeszcze zdarzenie miało miejsce – powiedział wiceszef klubu PO.
Sprawa Morawieckiego, jak widać, to przy tym wszystkim mały pikuś. Szykuje się chryja na całego. Ciekawe jaka będzie narracja mediów rządowych? Czyżby przesilenie?
( źródło: onet.pl ).


Komentarze
Pokaż komentarze (31)