Od lat o to nawołuję, żeby głębić rzeki, rowy.
Ale na to jest niestety, potrzebny rozsądek zdrowy.
Ten tzw. chłopski rozum. Władzy brak go - ona z miasta.
Gdy deszcz pada i zalewa wzywa wojsko - no i basta.
A woda władzy nie słucha i tam płynie, gdzie jest nisko,
a jak rzeka zamulona to potrafi zalać wszystko.
Nie pyta o zezwolenia, zakazy i procedury
ma gdzieś wojsko, straż, policję i kompetencyjne bzdury
helikoptery radary oraz ciężki sprzęt wojskowy.
Jak rzek nie pogłębiacie pół wieku
znaczy - rozum Wasz nie zdrowy.
A kto pyta władców miasta, co zrobią gdy jest ulewa.
Zbierze się sztab kryzysowy o kryzysie będzie ? śpiewał
i do ludzi apelował , których domy są zalane.
Kombinował i rozdzielał forsę - czyli nasze money.
I tak Kara za głupotę tych tysięcy urzędasów
bije w mieszkających niżej - miast zalewać tych głuptasów.
Gdy jest powódź nie pomogą
worki z piaskiem, transportery.
Gdy stan niski trzeba kopać dna rzek, rowów i zbiorników.
To jest prawda taka prosta - jak że dwa i dwa jest cztery.



Komentarze
Pokaż komentarze (4)