Stanisław Niewiński
Recenzja i polemika z książką Antoine Bruneta i Jean-Paula Guicharda, Chiny światowym hegemonem? Imperializm ekonomiczny „państwa środka”, Wydawnictwo: Studio Emka, Warszawa 2011, 324 ss.
Autorzy zasługują niewątpliwie na uznanie, gdyż na łamach swej książki podjęli się polemiki z prawie bezkrytycznym przyjęciem na zachodzie idei globalnego wolnego handlu. Przekonanie o braku potrzeby ochrony własnego rynku oraz konieczności gospodarczego specjalizowania poszczególnych krajów stało się w ostatnich kilkunastu latach dogmatem. Stany Zjednoczone oraz państwa Europy Zachodniej spokojnie znosiły przenoszenie przez rodzime koncerny fabryk do krajów o tańszej sile roboczej. Dezindustrializacja świata łacińskiego nie niepokoiła nikogo. Uważano, że samo posiadanie know-how wystarczy, aby utrzymać dominujące miejsce na gospodarczej mapie świata. Tymczasem autorzy zwracają uwagę na fakt, że wszystkie potęgi budowały swój dobrobyt w oparciu o gospodarczy protekcjonizm. Czyniły tak (bądź czynią dalej) m.in. Francja, Wielka Brytania, Niemcy, USA, czy spoglądając na Daleki Wschód – Japonia. W podobny sposób postępują dziś Chiny. Używają w tym celu protekcjonizmu monetarnego, czyli zaniżają kurs własnej waluty.
Więcej: http://www.geopolityka.org/recenzje/1239-lzy-zmierzchajacego-swiata


Komentarze
Pokaż komentarze