dr Marian Szołucha
Mimo że w ostatnim czasie wiele mówi się i pisze o kondycji białoruskiej gospodarki i tamtejszych nastrojach społecznych, to większość komentarzy jest zbyt powierzchowna, by móc na ich podstawie wyrobić sobie własną opinię na temat tego bliskiego nam przecież z wielu względów kraju. Dla bardziej ambitnego obserwatora pozostaje więc empiryczne podejście do zagadnienia pod hasłem: „Czym jest dzisiejsza Białoruś?”. Ten krótki tekst stanowi właśnie owoc kilku, można powiedzieć – studyjnych wyjazdów na lewy brzeg Bugu, odbytych na przestrzeni ostatnich miesięcy.
Już pierwsze charakterystyczne dla krajobrazu białoruskich miast zjawiska, jakie zwróciły na siebie moją uwagę, w każdym chyba Polaku wywołują mieszane wrażenia. Zjawisko pierwsze – kraj wyjątkowo czysty, ulice posprzątane z niespotykaną dbałością, żadnych bazgrołów na murach, odmalowane kamienice, płoty, barierki. Zjawisko drugie – wszechobecna symbolika sowiecka, na każdym kroku sierpy i młoty, czerwone gwiazdy, pomniki, nazwy placów i ulic sławiące imiona Dzierżyńskiego, Marksa, Lenina oraz – co szczególnie irytujące z polskiej perspektywy – datę 17 września....
Więcej: http://www.geopolityka.org/publikacje/1259-bialorus-bratni-kraj-kontrastow


Komentarze
Pokaż komentarze (1)