Maksim Szewczenko
Opozycja w Rosji powinna istnieć, rosyjska władza zawsze będzie wywoływać niezadowolenie u wielu osób. Samo już istnienie takiej liczby opozycyjnie nastrojonych osób jest świadectwem wolności panującej w Rosji. Dlatego sądzę, że to pozytywny proces.Wierzymy w to, że Rosja jest zjawiskiem historycznie trwałym. Jeśli władza miałaby być przekazana opozycji, to niech będzie to opozycja sensowna, a nie lemingi, które pielgrzymują do amerykańskiego ambasadora Michaela McFaula.
Nie demonizowałbym McFaula, jako „specjalisty z zakresu pomarańczowych rewolucji”. On jest specjalistą od Rosji, wspaniale włada językiem rosyjskim, znakomicie zna nasz kraj, ma ogromną wiedzę na temat literatury rosyjskiej. Nie sprawia też, moim zdaniem, wrażenia człowieka, który nienawidzi naszego kraju. Po prostu jest Amerykaninem, i – jak to uczciwy Amerykanin – służy interesom swojego imperium. W interesie jego imperium leży zniszczenie Federacji Rosyjskiej, doprowadzenie do jej dezintegracji i utworzenie na jej miejscu wielu małych państw narodowych, uzależnionych od woli Waszyngtonu.
Więcej: http://www.geopolityka.org/komentarze/1283-michael-mcfaul-jako-rzymski-prokurator


Komentarze
Pokaż komentarze