Gary Muvout
Upór w dążeniu do waluty światowej, wydaje się być nie tyle powodowany ekonomicznie, co stanowić ma projekt polityczny (por. również strefa euro) nowej odsłony matriksu, w jakim niewątpliwie funkcjonujemy.Kto na wprowadzeniu takiego rozwiązania skorzystałby najbardziej?
Pokrycie w złocie przed erą Nixona było na poziomie procentowym (ostatnie notowanie przed BrettonWoods to 42 dolary za uncję). W Szwajcarii jest podobnie nawet do dzisiaj. Bank Szwajcarii do roku 1992 gwarantował, że waluta ma pokrycie w złocie w 40%. W czasach dzisiejszych spadło ono do poziomu ok. 25%. Jest więc możliwe istnienie parytetu nawet w obecnych czasach, a przykład Szwajcarii pokazuje, że nie wychodzi się na tym źle. Nastręcza to oczywiście problemy, bo jak wiadomo gospodarka szwajcarska cierpi na eksporcie. Została jednak oparta na mądrych fundamentach wysokich technologii i produktów luksusowych, które nawet przy drogim franku znajdą nabywcę (a może właśnie w takich momentach w szczególności?).


Komentarze
Pokaż komentarze