prof. Michel Chossudovsky
Istnieją dowody ogromnej medialnej manipulacji i zafałszowań od początku protestów w południowej Syrii, tj. od 17. marca. Zachodnie media przedstawiają wydarzenia w Syrii jako część szerszego prodemokratycznego ruchu protestacyjnego, który spontanicznie rozprzestrzenia się od Tunezji do Egiptu, od Libii do Syrii.
Zbrojne zamieszki w Syrii „przejęte” przez islamistów i potajemnie popierane przez zachodnie służby wywiadowcze to kluczowa sprawa, gdy chce się zrozumieć, co właściwie dzieje się na tej ziemi. Zachodnie media nie wspominają o istnieniu zbrojnych zamieszek. Gdyby zostało ono potwierdzone i przeanalizowane, nasze rozumienie wydarzeń byłoby zupełnie inne. Co natomiast jest szeroko omawiane, to dokonywanie przez policję i wojsko masowych zabójstw protestującej ludności.
Więcej:
www.geopolityka.org/syria-2012/1293-syria-kto-stoi-za-protestem


Komentarze
Pokaż komentarze (2)