Grzegorz Janiszewski/Polska Zbrojna
Wojsko zawodowe miało być lekarstwem na patologie w armii z poboru, przede wszystkim diedowszczinę i korupcję przy wcielaniu poborowych.Od powstania sił zbrojnych Federacji Rosyjskiej w 1992 roku jednym z podstawowych problemów była profesjonalizacja.
Jednym z głównych celów rozpoczętej w 2008 roku przez ministra obrony Anatolija Sierdiukowa reformy, nazywanej „nadawaniem armii nowego oblicza”, było jak największe sprofesjonalizowanie armii. O ile pozostałe filary tej reformy, czyli powołanie nowego korpusu podoficerów oraz redukcje korpusu oficerskiego, są wprowadzane w życie (choć nie bez oporów), profesjonalizacja napotyka większe przeszkody. Zgodnie z początkowymi planami do roku 2011 na kontraktach miało służyć 350 tysięcy żołnierzy – przede wszystkim w jednostkach stałej gotowości, zwłaszcza biorących udział w działaniach bojowych.
Więcej: http://www.geopolityka.org/komentarze/1256-mieszana-armia


Komentarze
Pokaż komentarze