Gary Muvout
Cała walka, jaką prowadzi obecnie Rosja ze Stanami Zjednoczonymi przypomina pojedynek wagi open. Aby przewróć przeciwnika o dużej masie i sile, w bezpośrednim starciu wiele się ryzykuje. Jeden przypadkowy cios może okazać się nokautem. Jednak, jeśli wykorzysta się taktykę judo, polegającą na wykorzystaniu siły przeciwnika, to może okazać się, ze kolos runie siłą swojej bezwładności, przy minimalnym zaangażowaniu własnych zasobów.
Zgodnie z założeniami modelu konfliktu Mortona Deutscha, sytuacje agresji między stronami można rozpatrywać z punktu widzenia trzech płaszczyzn: strukturalnej, interesów oraz wartości. Wszystkie zwaśnione strony, znajdujące się w jakimś sporze, dorabiają ideologię przeciwnikowi, uzasadniając tym samym swoje niestosowne czy agresywne zachowanie. Jeśli spojrzeć głębiej, to między sami Rosjanami i Polakami nie istnieje konflikt wartości. Kiedy chociażby dochodzi do spotkań zwykłych ludzi, problemu po prostu nie ma. Problemem są za to właśnie wspomniane interesy i struktura. Polska znajduje się geograficznie, a więc i strukturalnie, w konflikcie z Rosją, stanowiąc historycznie zagrożenie, przeszkodę, lub pas buforowy, oddzielający Moskwę od reszty Europy.
Więcej:
http://www.geopolityka.org/analizy/1298-konflikt-rosja-europa-usa-czy-to-mozliwe


Komentarze
Pokaż komentarze (1)