Jak podał Superexpress Włodzimierz Cimoszewicz, były premier i marszałek Sejmu RP dzierżawi w Puszczy Białowieskiej leśniczówkę za... 450 zł miesięcznie!
Nowa Dyrekcja Lasów Państwowych przygląda się umowie, jaką Cimoszewicz zawarł na dzierżawę leśniczówki Nieznany Bór w Puszczy Białowieskiej. Umowa została spisana z nadleśnictwem Hajnówka w 2002 roku. Włodzimierz Cimoszewicz był wówczas ministrem spraw zagranicznych w rządzie Leszka Millera. Za dzierżawę rezydencji i 0,25 ha gruntu były już minister płaci od tamtej pory 405 zł miesięcznie. W pobliskiej Białowieży trudno znaleźć pokój w hotelu za mniej niż 300 zł za dobę.
Nadleśnictwo Hajnówka, właściciel Nieznanego Boru, podpisało umowę dzierżawy do 2022 r. Wszystko odbywało się w wielkiej tajemnicy pod patronatem szefa Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Białymstoku. - Zanim do leśniczówki wprowadził się Włodzimierz Cimoszewicz, ekipa nadleśnictwa pospiesznie dokonała remontu - mówi Piotr Zbrożek, od stycznia nowy dyrektor Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Białymstoku.
Włodzimierz Cimoszewicz twierdzi, że przez 4 lata sam remontował leśniczówkę. W każdym razie z zaniedbanego siedliska powstała okazała rezydencja. Prowadząca do niego przejezdna droga oznakowana jest zakazem wjazdu. W swojej rezydencji Cimoszewicz przyjmował dygnitarzy z kraju i ze świata. Częstymi gośćmi byli Aleksander i Jolanta Kwaśniewscy. To tu Kwaśniewski namówił Cimoszewicza do startu w wyborach prezydenckich w 2005 r.
Dyrektor Piotr Zbrożek nie ukrywa, że zastanawia się nad zasadności dzierżawy leśniczówki. - Na pewno w świetle obecnych przepisów umowa miałaby inną konstrukcję prawną. Moje zdziwienie budzi fakt, że została ona zawarta aż do 2022 r. Ówczesny nadleśniczy według prawa mógł wydzierżawić leśniczówkę na najwyżej 10 lat- mówi dyrektor. - Uważam, że umowa z Cimoszewiczem wymaga zmiany.
Akurat nadarza się okazja. Za kilka dni wchodzi w życie Biuletyn Informacyjny Zamówień Publicznych, który określać będzie jawność wszelkich zamówień i przetargów w Lasach Państwowych. Dyrektor Zbrożek zamierza z tego skorzystać i doprowadzić do zmiany umowy z marszałkiem.
To nie pierwszy przypadek gdy polityk SLD za grosze wynajmuje lub kupuje lokal. Przypomne chociażby skandal z mieszkaniami za kilkaset zł które m.in. nabył Leszek Miller czy skandal (przemilczany przez większość mediow, pisała o tym Gazeta Polska) z wynajęciem przez Kwaśniewskich pomieszczeń dla ich fundacji - Porozumienie bez barier i „Amicis Europae” od Kancelarii Prezydenta.
Wyremontowaną za milion zł willę wynajęto w dniu zaprzysiężenia prezydenta Kaczyńskiego po 5,50 zł za m kw. Oznacza to, że za wynajem mającej ogółem ponad 300 m kw. willi trzy instytucje zapłacą grosze. Biuro Aleksandra Kwaśniewskiego – 856,90 zł miesięcznie, Fundacja Amicus Europae – 470,25 zł miesięcznie, Fundacja „Porozumienie bez barier” – 530,59 zł miesięcznie. Umowy podpisali dyrektorzy Biura Administracyjno-Gospodarczego oraz Finansowego po akceptacji kierownictwa Kancelarii.


Komentarze
Pokaż komentarze