Dziś, na stronach gazety.pl znow możemy poczytać paszkwil na temat naszej ojczyzny. Znow anonimowy. Tym razem trudniej ustalić autora (co byłoby zapewne niewygodne bo zmieniłoby znów wydźwięk artykułu) ze względu na to, że tekst ukazal się w Economist , a tam autorzy nie podpisują własnych tekstów. Lecz po bliższym przyjrzeniu się tekstowi możemy przypuszczać, że znów lokalne autorytety srają do własnego gniazda pomagając spłodzić paszkwil? Sami zobaczcie, że z rzetelną analizą anonimowy artykuł ma niewiele wspólnego .Otóż The Economist pisze tak:
Mściwy, pogrążony w paranoi, narkotycznie uzależniony od kryzysów, podzielony i w większości niekompetentny polski rząd przetrwał tylko dlatego, że gospodarka jest silna, a opozycja słaba.
Cóż za wyważona opinia niezależnego komentatora, ale znamy to już z wypowiedzi np. Niesiołowskiego o małych mściwych ludziach, co z lubością cytuje gazeta, bo przecież lustracja jest w jej rozumieniu zemstą a niedochodzeniem prawdy. Czy też zemstą jest dochodzenie w sądzie poszanowania urzędującego prezydenta gdy jeszcze za Kwaśniewskiego czy Wałęsy było to czymś na porządku dziennym.
W korespondencji z Warszawy publicysta brytyjskiego tygodnika "The Ecomomist" negatywnie ocenia politykę personalną, wewnętrzną, zagraniczną i ekonomiczną braci Kaczyńskich.
Wystarczy, że obejrzał Fakty TVN czy Polsatowskie, tam wyrażane są same negatywne opinie. Szkoda, że nie pokusił się o rozmowę z jakimś członkiem rządu (ups, zapomniałem, przecież oni są niekompetentni co zostało zaznaczone a początku tekstu a jedyny mówiący po angielsku minister został wyrzucony - Utrata Sikorskiego, który jako jedyny potrafił mówić do rzeczy po angielsku uwypukli jeszcze słabości pozostałych).
Odszedł Radek Sikorski, po tym jak odkrył, że śledzą go ludzie Macierewicza, który w miejsce zlikwidowanego WSI utworzył prywatną agencję wywiadowczą braci Kaczyńskich.
Ten kawałek o prywatnej agencji wywiadowczej Kaczyńskich jest mistrzowski. Szczególnie w chwili gdy uwolniono Lesiaka (o czym przecież nie warto pisać)
Według polskich informatorów gazety jest to oznaka słabości rządu, w którym mają szansę pozostać tylko osoby lojalne i pasywne. Komentator pisze, że obecna władza wydaje się przyhamowywać reformy, stanęła prywatyzacja, a administracja jest ślamazarna.
I znów anonimowi informatorzy, w artykule na temat sytuacji politycznei i ekonomicznej obcego kraju. zetelna wiedza dla brytyjskiego czytelnika, pan Felek w sklepie na Marszałkowskiej powiedział...
I najważniejsza analiza:
Tygodnik źle ocenia również polską politykę zagraniczną, zwłaszcza wobec Niemiec, a dyplomację określa jako niekompetentną. Zwraca też uwagę, że wysokie podatki w sferze zatrudnienia spowodowały wyjazd za granicę ponad miliona Polaków i powszechne braki na rynku pracy.
Czyli gorzej niż na Białorusi, stamtąd przynajmniej nie uciekają, a odkąd Kaczyńscy doszli do władzy w Polsce zaczęła się polityczna emigracja (publicyści "niezależni" biją na alarm już od dawna)
I jeszcze jedno, założę się, że ten przedruk znów długo powisi na portalu, przecież niezależny komentator potwierdził to, co i tak wszyscy wiemy...
PS.
A może ktoś z czytelników wie kto jest komentatorem Economist w Polsce? Już chyba nie Edward Lucas?
PS2
TUTAJ Dodaje do wpisu analizę tekstu z MyśloZbrodni, warto zajrzeć. Okazuje się bowiem, że aby zmanipulować tekst nie trzeba docierać do autora, wystarczy odpowiedni przekład i omówienie tekstu.


Komentarze
Pokaż komentarze (1)