Najwyższa Izba Kontroli zakwestionowała tryb udzielania przez funkcjonariuszy państwowych poręczeń kredytów dla Laboratorium Frakcjonowania Osocza w Mielcu. Skarb Państwa stracił z powodu tych poręczeń ok. 61 mln zł.
I znów NIK czepia się uczciwych ludzi w momencie politycznego napięcia, podobnie było w tej sprawie:
Sprzedaż Polmosu firmie Jabłonna należącej do Janusza Palikota była niekorzystna dla państwa - twierdzi NIK. - To polityczna gra - oburza się Palikot, biznesmen z Lublina i najbogatszy polski poseł.
Każdy moment jest zły, gdy wypływa niechciana prawda. Podobnie było z taśmami Oleksego, aferą Rywina, wszystko to gra polityczna. Tylko mam pytanie, czy na przekręty i kradzieże zawsze czas jest odpowiedni?
PS.
Nie w temacie ale:
A dlaczego Prałat Henryk Jankowski zostanie uhonorowany Medalem Komisji Edukacji Narodowej? Bo Giertych jest tylko ministrem edukacji, gdyby był ministrem obrony to prałat dostałby Medal Za udział w walkach o Berlin albo jakiś Krzyż Czynu Bojowego Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie. Byle by pamiętał że dostał od Giertycha.


Komentarze
Pokaż komentarze (3)