Dwa krotkie pytania bo czegoś tu nie rozumiem:
1. Pierwsza sprawa i pytanie:
Turcja właśnie zamroziła konta Amnesty International oraz "rozprawia się z problemem NGO". Fragment wywiadu z dyrektorem tureckiego oddziału AI:
- To nie przypadek, władze tureckie zabierają się do poważnej rozprawy z NGO. Ostatnio zablokowano konta wielu innym organizacjom, dochodzi do niezapowiedzianych przeszukań w siedzibach, a prokuratury masowo wytaczają NGO procesy. Przed paroma tygodniami armia turecka wydała oświadczenie, w którym przyrównała pracę dla NGO do popierania terroryzmu. Chodzi o to, by nas zastraszyć.
Oprócz ww. działań władz Tureckich wiadomo takze o innych przykładach łamania praw człowieka w tym kraju, łącznie z torturami. W zwiazku z tym mam pytanie, czy Hiszpania, która jest głównym zwolennikiem przyjęcia Turcji do UE nie ma zamiaru zmienić zdania w tej sprawie? Przcież nam kazała wynosić sie z Unii ze względu na łamanie praw człowieka...
2. Druga sprawa i pytanie:
Istnieje w naszym kraju instytucja Wychowawcy kolonijnego. By nim zostać należy skończyć kurs, zapłacić 80 zł i tyle. No jeszcze ważny jest wiek - skończone 18 lat i srednie wykształcenie. Tak więc 19 latek, tuż po liceum po trzydniowym kursie opiekuje się naszymi dziećmi na kolonii. Pytanie brzmi (mimo, że można ich tu postawić wiele!!!) dlaczego nauczyciel, po 5 latach studiów z pedagogicznym przygotowaniem i np. 10 letnia praktyką, który w danej chwili nie pracuje w zawodzie nie ma prawa opiekować się naszymi dziećmi na zorganizowanych koloniach? Czyżby chodziło o te 80 zł?


Komentarze
Pokaż komentarze (9)