Słucham właśnie audycji Kuby Strzyczkowskiego w radiowej Trójce. Pytanie brzmi, czy policja powinna silą wyrzucić pielęgniarki z budynku Rady Ministrów. I jak można sie było spodziewać, społeczeństwo w większości trzyma stronę rządzących, może za dużo powiedziane, trzyma stronę prawdy.
90% głosów słuchaczy jest za tym, by panie zostały usunięte. Ludzie nie rozumieją i nie popierają zacietrzewienia tych kobiet i odwrotnie niż media takie jak TVN czy Gazeta Wyborcza, ludzie nie życzą sobie, by z ich podatków podnosić komuś pensję. Gdyby chodziło o walkę z systemem na pewno te glosy inaczej by się rozkładały, ale jeśli chodzi o rozdawnictwo, odpowiedź jest jedna. Rozgonić. Był jednak głos jednego słuchacza, telewidza i fana TVNu na którą to stacje sie powoływał. Wg. niego pielęgniarki są prześladowane! W TVNie mówili, ze są budzone po nocach i przesłuchiwane, trwają jakieś łapanki, jest stan wielkiego zagrożenia. To prześladowania biednego ludu pracującego. Jaka jest wiec rola mediów? Z tej relacji wynika że dezinformacja.
I najważniejszy głos w audycji, glos pani Ciemniak. Pani Ciemniak nie ma zamiaru przyjmować argumentów innych niż jej. Jak stwierdziła ona wie po co tam jest, powie o tym na jej warunkach, nie ma zamiaru się ruszać (rozmowę jednak prowadzi już z rodzinnego miasta, musi sie podkurować) i jest oburzona, że szefowa Związku Zawodowego Solidarność ma inne zdanie niż jej. Od tej pory zdanie związku jej nie interesuje! Faktycznie, jest to postawa „otwarta” na drugą stronę sporu.
Kolejnym przykładem choroby toczącej nasz kraj jest wyrok w sprawie Kuronia. Czy w naszym kraju nie ma juz miejsca na polemikę? Czy naprawdę jedynym rozwiązaniem sporów dotyczących oceny historii, sporów publicystów jest wyrok sądu? W jaki sposób sąd może rozstrzygnąć słuszność oceny historii? Nie powinien tego zrobić jakiś historyk w tekście polemicznym? Czy jeśli napisze, że polityka Jagiełły była krzywdząca dla naszego kraju, i że wojna z Krzyżakami powinna być oceniana negatywnie bo pochłonęła wiele ofiar cywilnych i za to powinno się Jagiełłę traktować jako np. morderce nie bohatera to powinienem stanąć przed sadem czy powinienem otrzymać odpowiedź historyka, który udowodni mi merytorycznie, że się mylę?
Aktualizacja:
Na koniec programu znów odezwała się pani Ciemniak mniej więcej tymi słowami: ten rząd na obiecywał i dziś nie ma chęci rozmowy! Nie chcą z nami rozmawiać, a my nie chcemy rozmawiać tylko o podwyżkach, my mamy jeszcze postulat aby uznawać nasze kwalifikacje w Unii Europejskiej. Ten rząd nas oszukał! Podwyżki które były były we wspólnym worku i nas nie uwzględniano w miejscach pracy, tak nie może być.
I tu jest pies pogrzebany. To nie ten rząd Was odszukał moje miłe, to nie ten rząd negocjował niekorzystne dla Was warunki w Unii Europejskiej! No, a teraz kolejna fotka z Kaliszem, Olejniczakiem i Kwaśniewską, oni o Was myślą...


Komentarze
Pokaż komentarze (21)