Na horyzoncie pojawił się nowy wróg dla elyty naszego kraju. Jakiś głupi Portugalczyk głuchy na wołanie towarzysza Geremka i Kwaśniewskiego stwierdził dzisiaj:
- Mam wielkie zaufanie co do europejskiej przyszłości Polski. Być może jestem w mniejszości, ale chcę to powiedzieć, bo jest to społeczeństwo, które ma niesamowity dynamizm, nadzwyczajny potencjał wzrostu i które ma absolutnie jasny interes w tym, by uczestniczyć w Unii Europejskiej i korzystać z europejskiej
I dodał: "moje słowa są sprzeczne z obecną poprawnością polityczną w Europie: ach ta Polska...".
Panie Barroso, czyżby Pan pochodził ze wsi i miał wykształcenie zawodowe? Przeciez młodzi, wykształceni z wielkich miast krytykują dziś Polskę!


Komentarze
Pokaż komentarze (22)