Wybitny polski prawnik zasiada w Europejskim Komitecie Zapobiegania Torturom. Polski rząd zgłosił na jego miejsce osoby, które według organizacji pozarządowych nie mają odpowiedniego dorobku - grzmi Gazeta Wyborcza !
Przecież profesor Hołda to niekwestionowany specjalista i autorytet! Ma nieposzlakowaną opinię. Dużo można o nim wyczytać w internecie (czego nie mogą powiedzieć redaktorzy o zaproponowanych przez rząd kandydatach...). A jakim to obiektywnie autorytetem jest prof. Hołda? Ano przypomnijmy:
Lubelski adwokacki sąd dyscyplinarny ukarał upomnieniem profesora Zbigniewa Hołdę, czołowego adwokata Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka. Uznał, że profesor występując w imieniu swego klienta naruszył zasady etyki zawodowej. Hołdę oskarżył rzecznik odpowiedzialności dyscyplinarnej. Chodziło o jego wystąpienie przed Sądem Najwyższym, kiedy wniósł m.in. o uchylenie wyroku – kary nagany – dla adwokata z Płocka za nierzetelne prowadzenie sprawy Dariusza R.
Nie dość, że wykazano profesorowi nieznajomość prawa i procedur to jeszcze udowodniono nadużycie w obronie korporacyjnego kolegi...
A tutaj wiecej informacji o autorytecie, którym można zostać mimo wielu nadużyć i niekompetencji gdy tylko ma się odpowiednie poglądy polityczne. Wystarczy skrytykować rząd. Dawniej wystarczyło napluć na "Londyn" bądź pochwalić Moskwę, jak to niewiele za zaszczyty, a jednak niesmak pozostaje...


Komentarze
Pokaż komentarze (4)