- Wypalimy żelazem korupcję gdziekolwiek się pojawi - zapowiedział Donald Tusk
- Kłamstwa pana Kamińskiego i jego fagasów są podłe! - stwierdził Bartoszew… przepraszam, Niesiołowski .
Obie wypowiedzi, co najmniej cyniczne w kontekście sytuacji, którą opisują, jednak Nisiołowski mówi przynajmniej, co myśli.
Wracając do tematu. Dziś okazało się, że posłanka PO Beata Sawicka ma nieco więcej na sumieniu, niż handlowanie ziemią na Helu. Jak mogliśmy usłyszeć z nagrań CBA, pani poseł należy do kolejnej w naszym kraju „grupy trzymającej władzę”. Bo do sławetnej sprawy Rywina można porównać to, o czym informują nagrania:
"Posłanka Beata Sawicka mówiła w podsłuchanej rozmowie z oficerem CBA: "jest nas troje, którzy tworzą prawo", "będziemy przekształcać szpitale w spółki prawa handlowego".
Ten sam mechanizm, kilkoro posłów, którzy w konkretnych komisjach mają wpływ na ustawodawstwo. Sld udowodniono kupczenie mediami, PO sprzedaje całe szpitale wraz z wyposażeniem i personelem. Komu?
"ci będą mieli fart, którzy pierwsi będą wiedzieć". - Biznes na służbie zdrowia będzie robiony.
Pojawia się pytanie czy już nie zaczął być robiony. Na czym ma polegać cały ten „proceder prywatyzacji” wg. PO? Posłanka opowiada wstępny program „prywatyzacyjny”. Najważniejsze są grunty. Ona ze swoją grupa obstawia Warszawę, ale jest wiele dużych miast. Przypomina, że wiele szpitali i przychodni usytuowanych jest w zabytkowych dworkach, więc można je zlikwidować i przejąć a następnie porobić tam hotele. Można przejąć tanio te zadłużone, najlepiej poddane do likwidacji, ale za to odpowiadają samorządy.
I tu zaczynam rozumieć sytuacje sprzed kilku miesięcy. Przypomnijmy sobie, kto angażował się w obronie personelu medycznego, który blokował ulice Warszawy zamiast pracować? Kto wspierał strajk, który generował kolejne straty i tak zadłużonych szpitali? Czy nie PO na czele z prezydent Warszawy? Czy to nie samorząd miasta Warszawy fundował kanapki dla strajkujących podsycając i tak trudną sytuację? No, ale przecież:, „…bo taniej kupić zdewastowany i zadłużony na maxa szpital”.
Pojawia się jeszcze ważny wątek wyborczy w kontekście układów korupcyjnych. Pani poseł jest zaniepokojona faktem, że PO może przegrać wybory, bo jak wygrają to układy w samorządach wypracowane w tej kadencji zostaną ale gdy wygra PiS, na pewno zmieni ludzi na tych stanowiskach. Można więc przypuszczać, że chodzi o stanowiska obsadzane przez ludzi z Samoobrony (np. w Urzędach Marszałkowskich) bo dlaczego PiS miałby wymieniać swoich ludzi?
PS.
Po aresztowaniu poseł Sawickiej Donald Tusk, (co udowodnił mu w debacie A. Kwaśniewski) wykreślił z programu PO sprawę prywatyzacji szpitali, czyli sprawa mu zapewne dobrze znana. Gdyby planował uczciwe zasady prywatyzacji nie musiałby się bać, wszyscy przecież czekamy na poprawę w Służbie Zdrowia.


Komentarze
Pokaż komentarze (28)