Ja do tego dodam jeszcze jeden element. Podpisać się pod jakimś gównianym apelem byle był politycznie poprawny. Do wyboru jest wiele takiego badziewia. Najlepiej w obronie prześladowanych mniejszości seksualnych, to chwyta i można szybko stać się kimś znanym (przynajmniej przez 2 godziny).
Dziś mamy nagły wzrost popularności 600 znanych osób w tym "znanej" pisarki Tokarczuk i "znanego" socjologa Krzemińskiego, którzy przepraszają gejów których skrzywdził Kaczyński. I chyba tyle na tej liście „znanych” osób ale nie przeszkadza to mediom i komentatorom tytułować news: „600 znanych osób przeprasza gejów za prezydenta”. Chcesz być znany? Podpisz się pod tym apelem. Żenada.
Swoją drogą trzeba poczytać dokładnie serwisy, co też takiego zrobiło PO, że newsem stają się wypociny jakiś frustratów, którzy piszą: "Polska staje się zaściankiem. Brak wiedzy i nienawiść przedstawiana jest jako sukces moralny Polaków. Budzi to we mnie najwyższą zgrozę". Może to?
„Jak za każdym razem na zmarłego będziemy robić minutę ciszy, to nie starczy czasu sejmowego” - miał odpowiedzieć posłom Komorowski na wniosek o uczczenie minutą ciszy w czasie obrad sejmu śmierci senatora Andrzeja Mazurkiewicza z PiS.” Gdzie protesty? No tak, zapomniałem to poseł PiS był i nikt go nie zmusił do samobójstwa jak Blidę więc nie ma kogo honorować. Ale założę się, że (nie chce krakać ale myślę, ze to kwestia tygodni bądź miesięcy) gdy sprawiedliwości wywinie się Jaruzelski, Komorowski uczci jego pamięć 3 dniami żałoby narodowej.


Komentarze
Pokaż komentarze (17)