W mojej Gazetce napisali (od niej zaczynam zawsze dzień, bo tam najobiektywniej mi mówią jak interpretować co się dzieje), no i tam napisali, że jakiś klecha pytał dzieci w szkole jak się peda... ja cię, ale bym pojechał, by mi więcej na paradzie nikt ręki nie podał... oczywiście te gaje jak się kochają zapytał. I zawstydził dzieciątko. Głupi klecha, to on w seminarium nie był? Nie wie jak to wygląda? Będzie tu dzieci zawstydzał czternastoletnie? Świntucha bym w pysk walił ile się da. Trzeba by jakąś akcję w obronie dziecinek zrobić, poprosi się dyrektorów to by wysłali uczniów pod kurię z hasełkami – biskup do wora, wór do jeziora. Trzeba by tą religię ze szkół powyrzucać, jakąś etykę dać, wychowanie seksualne. Na zachodzie w Europie w Hiszpanii to już dzieci od przedszkola edukują, a u nas? Zaścianek Panie, będzie taki na katechezie 14 latków gorszył, dzieci psuł.
Ale to nie wszystko co mnie dzisiaj z poniedziałku nerwa zepsuło. Ja ci czytam Panie, że jakieś bęcwały protestują, żeby na uniwersytety w Lublinie nie zapraszać ambasadora Chin. No jak tak można. A otwartość na inne kultury i religie? Po to jest uniwersytet, żeby tam o wszystkim ze wszystkimi rozmawiać. Na przykład na KUL wymyślili sympozjum i będą opowiadać co zrobić żeby u nas było jak w Chinach, i ambasador ma opowiadać, bo kto ma lepiej wiedzieć? A ci krzyczą, ze w Tybecie mordują, ze więzienia pełne w Chinach, a kogo to obchodzi Wy ciemniaki! Ktoś głoduje w tych Chinach? Tybetańczyki same kamieniami rzucają, więcej chcą i więcej, mało im? Chiny to potęga, olimpiadę mają a u nas złamanego stadionu nie ma, i kogo Wy krytykować barany! Wstyd normalnie i ciemnogród.
Ale są i dobre wieści, i tych więcej odkąd Nasz premier a Wasz prezydent. Czytam ja Ci dzisiaj, że nasz premier to nie rządzi tylko obiecuje i stąd ta popularność. I ze uśmiechem nadrabia. Takie bzdury, ale to w tej Rzeczpospolitej piszą, co to jej nikt nie czyta, bo tam nawet dodatku nie ma dobrego, to po co to kupować? W Gazetce to chociaż dadzą coś, no i obiektywna jest. Ja Wam powiem redaktorzyny. Ja wole tego Tuska uśmiechniętego od tego z zaciętą gębą Kaczora. I co że obiecuje, zobaczycie, jak się weźmie, jak spełni, to się zdziwicie dopiero. Dobrze jest jak jest, w szkiełku mówili, że to powód do dumy nie wstydu, i ja też tak myślę.
A nasza noblistka to światowa kobieta. Wiecie, że ona na Sycylii ma miłośników swojej poezji? I ona im poetycko wytłumaczyła, ze jakby oni tam chcieli lustrować mafię na tej Sycylii, to nic dobrego z tego nie będzie. I powiedział, ze na szczęście rząd się nam zmienił (pierwszy to powiedziałem!) i że ludzie na Sycylii sami nie myślą. Ale głupki.


Komentarze
Pokaż komentarze (19)