No to sobie przechlapaliśmy, trzeba było? Po co nam były te wszystkie protesty że nie chcemy Senyszyn w lateksowym kombinezonie na ulicy ani Niemca z pejczem w zębach. Po co były te zjadliwe teksty na temat lewicowych polityków i dziennikarzy? Nagrabiliśmy sobie, teraz już tylko błagajmy o kolejny Cud nad … Wartą tym razem.
Poznań ogłoszony został Wolną Lewicową Enklawą Propagandy i Prawienia Bujd w Polsce, i na czas konferencji ONZ na temat zmian klimatu stanie się obszarem eksterytorialnym pod czujnym okiem niebieskich beretów. Absurd? Oczywiście, ale trzeba strzec tej genialnej myśli gospodarczej, która pozwala wyzyskiwać kraje rozwijające się doliczając im dopłaty za zmiany klimatyczne na które jeśli mamy wpływ to zapewne spowodowały je kraje rozwinięte. One już się rozwinęły więc czas wstrzymać postęp światowy bo się rynki powykańczają. Nad wszystkim będą czuwać żołnierze (buahahaha) ONZ, przepraszam, ale naprawdę gdy myślę o tej instytucji (wojska ONZ) to najpierw ogarnia mnie śmiech, że ktoś nazywa ich żołnierzami, później złość bo pamiętam Srebrenicę i Rwande. Ale na stójkowych ochraniających bandę hochsztaplerów wmawiających nam, że każdym oddechem wytapiamy trzy płatki śniegu na dalekim biegunie, nadają się jak żadna inna służba.
Ale jest iskierka nadziei, że nasi sojusznicy się zbroją i przygotowują by wytępić czerwoną zarazę. Nie, nie w stylu Stalinistów którzy zaatakowali antykomunistyczną demonstrację we Wrocławiu, aż tak prymitywni nie jesteśmy, zrobimy to z finezją. Znany jest już
program artystyczny przygotowany dla VIPów, powinien wystarczyć:
Jakie atrakcje Poznań szykuje dla gości? W kościołach nasze chóry będą śpiewały kolędy, w Multikinie i Muzie zaplanowano przegląd filmów ekologicznych. Noc z 6 na 7 grudnia stanie się w Poznaniu pełną atrakcji “Grudniową nocą muzeów, galerii i teatrów”.
Będą też wydarzenia przeznaczone tylko dla uczestników konferencji ONZ. Na zamkniętym koncercie orkiestra naszej filharmonii zapozna gości z polską muzyką - “Między Chopinem a Wieniawskim”. Drugi koncert ma przede wszystkim rozerwać ministrów i premierów z całego świata, strudzonych wielogodzinnymi obradami. Poprowadzi go Waldemar Malicki - pianista i dyrygent, znany z telewizyjnych show z muzyką klasyczną.
Tych którzy się jakoś wywiną i opuszczą miejsca kaźni bez szwanku, można zaprosić jeszcze do studia „Śpiewających fortepianów” a później do „Jaka to melodia”, po takich atrakcjach promocyjno- turystycznych na pewno wrócą tu z rodzinami na wakacje.
Komentarze
Pokaż komentarze (5)