Zauważyłam, że dużo czasu spędza po różnych kuchniach, a te schabowe, które mu proponują przypominają przepis na bułkę po polsku – bierze się bułkę i się ją ji (koniec przepisu).
A więc składniki
no te podstawowe ofkors:
schab z kością (koniecznie z kością!)
sól, pieprz, jajko, bułka tarta
może być już ten olej ostatecznie
schab pokroić na kotlety przy pomocy noża i tasaka po osiągnięciu wysokości kości
posolić, popieprzyć pieprzem czarnym
roztłuc go, ale nie na przezroczysto.
Wytarzać w rozbitym jajku z solą i pieprzem ziołowym, obtoczyć w bułce, podsmażyć na mocno rozgrzanym tłuszczu tłuszczu na złoto raz z jednej, raz z drugiej strony i
(przechodzimy do sedna)
i przełożyć na blachę, pokłaść jeden na drugi w rządku polać resztą tłuszczu z patelni i wsadzić do piecyka na malusieńki ogień. Na jakąś godzinkę, nie przykrywać.
Spożywać dostojnie nożem i widelcem. Po osiągnięciu kości można zapomnieć o hrabiowskim pochodzeniu i w celu jej obgryzienia można ją wziąć w palce.
No!
Zna ktoś lepsze?


Komentarze
Pokaż komentarze (25)