Kto widział wczoraj i dziś Dziewulskiego wypowiadającego się na temat pobicia Wiplera przez policję ten może mieć deja vu. Dziewulski tak się rozpędza, że widz prawie czuje, że nie może czuć się bezpiecznie wychodząc z domu, bo zomo czuwa na każdym rogu. Czuwa i ma prawo! Jak obywatelu na wezwanie zomowca staniesz to może ci to być potraktowane jako opór bierny. Nie daj Boże obywatel zechce się oddalić z powodu niewidzenia powodu zatrzymania, albo go chociaż lekko bujnie po piwku; może to zostać potraktowane, jako opór czynny. Dziewulski ma taki odjazd, że pewnie przy okazji kolejnego wywiadu palnie, że Wipler zasłużył na to, by go zastrzelić. Przecież odezwał się a nawet machnął ręką w kierunku policjanta! Przestępca jeden!
Mamy też kolejne kwiatki do klasyfikacji, jako przestępcy:
babki sobie krzyknęły na wiecu! A na wiecu się krzyczy, owszem, ale nie krytykuje władzy! A burmistrz to nie jest pies, tylko ta władza właśnie, która tę rękę.. która ten głos zamachowy zamknie. Co to mu przypomina niemodne gacie, w których ciągle chodzi. Przy pomocy policji i sądu zamknie. Bo sąd będzie! I kara też!
Dobrze, że mamy demokrację, bo za komuny byłaby kara śmierci, a tak to tylko małe przeczołganie.


Komentarze
Pokaż komentarze (1)