Przewałki na poziomie personelu niższego szczebla z gospodarną żoną w tle.
Jakiś kolejny dorsz, w którego konsumpcji bierze udział na pewno nie tylko tych trzech czy czterech kopniętych z PiS-u.
Taki obrazek z lat 80-tych:
jakiś zakład produkcyjny, kierowca jedzie żukiem po załatwiony telefonicznie towar. W schowku ma łapówkę w postaci puszki ryby dla kooperanta oraz trzy delegacje pracowników zaopatrzenia do podbicia..
a dziś jakaś histeria zapanowała - „afera” i „afera” nic innego nie słychać.
Nie chcę tego tłumaczyć ani bronić. Godne zachowanie posła na sejm to na pewno nie jest. Nie można też powiedzieć, że zachowanie wynikło z biedy. Nie można też powiedzieć, że takich przekręciarzy nie ma w PO ani SLD, a na pewno można powiedzieć, że tacy są w PSL.
Ale ten brak relatywizmu wkurza.
Naprawdę ważniejsze są zomowskie zwyczaje w policji, ale nawet to nie jest aferą.
Afera to wczoraj powinna wybuchnąć po ogłoszeniu wiadomości o zagrożeniu kopalni Wesoła na tydzień przed wypadkiem. O aferze cyfrowej powinny być wieści codziennie, a ile osób w ogóle o niej wie? Afera to reset Tuska po powzięciu wiadomości o zakusach Putina.
Ech...ciekawe, dokąd dojdziemy, jak media będą nas ciągle zajmować gaćmi Hofmanna zamykając oczy na ważne sprawy.


Komentarze
Pokaż komentarze (8)