Po próbie rozmycia afery z udziałem Tuska w pogłębionej przyjaźni z Putinem na wieść o podziale Europy przez jakiś czas siedziała cicho i nie robiła sobie wstydu. Zagrzmiała wprawdzie na początku hasłem, w które już nikt nie wierzy:
http://renata.rudecka-kalinowska.salon24.pl/611690,polacy-nic-sie-nie-stalo
Ale potem przyczaiła się za krzaczkiem i pewnie było jej smutno, bo media naigrywały się z Sikorskiego.
A tu raptem taki prezent od losu! Sam pierwszy po prezesie zrobił przekręt. Jest komu przywalić! A że przekręt taki sobie, takie marne kilka tysi i w dodatku prezes się odcina to mu się mafię przywali, a co?
http://renata.rudecka-kalinowska.salon24.pl/614315,mafijne-zasady-moralne
Renatka zajrzawszy w gacie Hofmana poczuła krew! Bo tak chciała! A co? Nie po to ją wyzywali od Dulskich, żeby nie mogła, prawda?


Komentarze
Pokaż komentarze (21)