List napisany przez grupę 30 intelektualistów w obronie Centralnego Biura Antykorupcyjnego szerokim echem odbił się w Salonie24. Galopujący major w swoim wpisie kpi z instytucji zarzucając funkcjonariuszom CBA dyletanctwo oraz brak sukcesów. Jednak w toku dyskusji, w komentarzach poniżej tekstu, wielu blogerów, a także sam autor zgodzili się, że CBA przeprowadza wiele akcji, choć może nie tak spektakularnych, a zarazem kontrowersyjnych jak np. ta w Ministerstwie Rolnictwa. Zatem argument o bezczynności CBA, powtarzany także przez wielu polityków niechętnych Kamińskiemu, wydaje się bezzasadny.
Tymczasem, Łukasz Warzecha w swoim najnowszym wpisie sugeruje, że CBA może istnieć bez swojego obecnego szefa. Publicysta ‘Faktu’ twierdzi również, że apel trzydziestu jest niestosowny, grubo przesadzony, a sam Kamiński, jako żołnierz polityczny Kaczyńskiego nie zasługuje na tak gorliwą obronę. Niepokoi go podobnież fakt częstego traktowania instytucji CBA i jej szefa, jako jednego bytu.
Być może Łukasz Warzecha ma rację i ‘list intelektualistów’ to nie najlepsza forma protestu przeciw sądowi kapturowemu nad Kamińskim. Bo przecież nie można brać na poważnie śledztwa Julii Pitery prowadzonego na podstawie doniesień medialnych? Jeśli owy ‘raport’, miałby być podstawą usunięcia Mariusza Kamińskiego byłaby to sytuacja głęboko niesprawiedliwa. W sytuacji, w której partia rządząca stara się ominąć prawo, lub wyraźnie ‘nagiąć’ jego przepisy, wykorzystać sztuczkę lub lukę prawną dla usunięcia niewygodnego szefa służby antykorupcyjnej i taki list ma sens. Dlatego, wyprzedzając fakt, czyli podporządkowanie sobie przez Platformę CBA, 30 intelektualistów zdecydowało się wystosować list otwarty.
Być może Centralne Biuro Antykorupcyjne bez swojego szefa będzie funkcjonować jeszcze lepiej, kto wie. Ale należy się zastanowić co dalej i kto za Kamińskiego. Z pewnością jego usunięcie w taki sposób, w jaki stara się to zrobić Platforma i z taką dozą determinacji, wskazuje na oczywiste zamiary partii rządzącej. Sąd polityczny prawniczej analfabetki Pitery nie wyłoni nowego szefa służby – bezstronnego, pełnego zapału, uczciwego profesjonalisty. Sąd polityczny, z wyrokiem opartym o polityczne zarzuty, jest przeprowadzany w jasnym politycznym celu – osadzenia w CBA swojego polityka.


Komentarze
Pokaż komentarze (8)