gipson gipson
29
BLOG

Ziobro In, Dochnal Out

gipson gipson Polityka Obserwuj notkę 16

Panika w Ministerstwie Sprawiedliwości. Jeszcze trochę i ludzie faktycznie uwierzą, że Zbigniew Ćwiąkalski został powołany na stanowisko tylko po to, aby doglądać starannie dokonywanej rehabilitacji osób, których „dobre imię” zostało naruszone przez poprzednią ekipę. Kolejna spektakularna porażka polskiego wymiaru sprawiedliwości to tym razem wypuszczenie na wolność Marka Dochnala. Dla niektórych lobbysty i zapalonego gracza w polo, dla innych pospolitego przestępcy z szerokimi kontaktami w polityce i wyższych sferach.

Jest problem, bo wiadomość naturalnie nie schodzi z czerwonych pasków telewizji informacyjnych oraz czołówek portali internetowych. Fatalnego wrażenie dopełnia fakt, że to, co dokonuje się na masową skalę obecnie w Polsce – osłabienie (celowe lub nie) aparatu ścigania i pobłażliwe traktowanie ludzi majętnych, niekoniecznie działających zgodnie z prawem - jest dokładnie tym, przed czym Prawo i Sprawiedliwość przestrzegało Polaków podczas kampanii, wtedy wydawało się, że w przerysowanych spotach wyborczych.

Zbigniew „obrońca oligarchów” Ćwiąkalski? To brzmi bardzo źle, ale nie wszystko stracone, bo jest jeszcze zaprzyjaźnione radio, które chętnie wyemituje informację, którą im przekażemy – zapewne pomyślano w Ministerstwie Sprawiedliwości i tak też zrobiono.

Media szybko zapomniały o Dochnalu, a na czołówkach pojawia się wiadomość o zniszczonym dysku z komputera Ziobry. Zamierzony efekt został osiągnięty. Serwisy informacyjne połknęły przynętę, bo przecież nie od dzisiaj wiadomo, że wymiar sprawiedliwości kierowany przez Zbigniewa Ziobrę służył przede wszystkim do walki z politycznymi przeciwnikami PiS (vide. Sawicka, Ostrowska, Blida). Zacieranie śladów zbrodni, czyli niszczenie dysków idealnie wpisuje się w taką logikę. Trzeba przyznać, że to znacznie zręczniejsza historyjka, niż rzekome wynoszenie całych komputerów przez demonicznego Antoniego Macierewicza.

Ćwiąkalski odniósł małe zwycięstwo. Zrobił to w swoim stylu - nie musiał w tym celu zwoływać konferencji. W mediach prawdopodobnie odetnie się od całego tematu. W końcu jest fachowcem, a kłótnie pozostawia politykom. Zobaczymy jednak czyje, w ostatecznym rozrachunku, będzie na wierzchu.

gipson
O mnie gipson

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (16)

Inne tematy w dziale Polityka