gipson gipson
91
BLOG

Masa przestaje zeznawać

gipson gipson Polityka Obserwuj notkę 19

Czy dziewięciu niezwykle groźnych bandytów z mafii pruszkowskiej opuściłoby areszt, gdyby nadal rządziło Prawo i Sprawiedliwość? Trudno powiedzieć, ale możemy być pewni, że minister Zbigniew Ziobro i prokuratorzy zrobiliby wszystko, aby do takiej sytuacji nie doszło. Pamiętamy, że „za Ziobry” areszt dla oskarżonych o najcięższe przestępstwa był najzwyczajniej w świecie normą – standardem nie podlegającym dyskusji. Dlaczego? To proste – bo tego oczekiwało społeczeństwo mające dosyć bezkarności bandytów.

Gangsterzy prawdopodobnie spodziewali się decyzji sądu, ponieważ na ulicach Warszawy i przylegających do niej miejscowości pojawiły się pierwsze oznaki wznowienia przez przestępców działalności mafijnej. Jak grzyby po deszczu powstają blaszane budy o powierzchni kilkunastu metrów kwadratowych mieszczące automaty do gry popularnie zwane „jednorękimi bandytami”. Ustawa o grach losowych sygnowana przez polityków SLD (Jerzy Jaskiernia, Anita Błochowiak), lecz także przez tych z Platformy Obywatelskiej (poprawka Zbigniewa Chlebowskiego o czterokrotnym zmniejszeniu opodatkowania) okazała się bandytom bardzo pomocna w procederze prania brudnych pieniędzy.

Skandaliczna decyzja sądu o uchyleniu aresztu ma szersze konsekwencje dla walki z przestępczością zorganizowaną w Polsce. Już teraz wiemy, że życie świadków koronnych zeznających przeciwko mafii jest zagrożone. Okazuje się, zatem, że wysiłek, jaki liczni śledczy i policjanci włożyli w walkę z polską mafią pójdzie na marne. Dowiadujemy się, że „Masa”, świadek, który w dużym stopniu przyczynił się do postawienia zarzutów członkom gangu pruszkowskiego, w związku z wyjściem na wolność dziewięciu gangsterów, w trosce o swoje życie, decyduje się na przerwanie współpracy z wymiarem sprawiedliwości. To prawdopodobnie osobista porażka Lecha Kaczyńskiego, który, jak wiemy jeszcze jako Minister Sprawiedliwości, osobiście nadzorował zakończone skucesem śledztwo przeciwko mafii pruszkowskiej. W jednym z wywiadów Jarosław S. pseudonim Masa przyznał nawet, że zawdzięcza obecnemu prezydentowi życie.

Znów przychodzi nam przekonać się jak szkodliwym pomysłem będzie rozłączenie funkcji prokuratora generalnego i ministra sprawiedliwości. Zmiana ustawy o prokuraturze forsowana przez Zbigniewa Ćwiąkalskiego pozwoli mu na oczyszczenie się z zarzutów o bezczynności prokuratury, która jest dziś faktem – to pewne. Jednak w dłuższej perspektywie nowelizacja ustawy może doprowadzić do sytuacji w której owa bezczynność, a zatem niemoc państwa polskiego w walce z przestępczością będzie trwać niezależnie od tego czy ministrem będzie Ćwiąkalski czy Ziobro.

gipson
O mnie gipson

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (19)

Inne tematy w dziale Polityka