Blog
"JAK RZĄDZI WŁADZA W MAŁYM MIASTECZKU"
gizycko
gizycko Giżycka Telewizja Internetowa
0 obserwujących 3 notki 1688 odsłon
gizycko, 8 czerwca 2011 r.

"Mazury - zasrany cud natury!" Czarna wizja? Czy niedaleka przys


W poniedziałek (23.05.) w ośrodku Akademickiego Związku Sportowego w Wilkasach, odbyło się spotkanie właścicieli portów i przystani z terenu Wielkich Jezior Mazurskich z przedstawicielami Sejmu i Senatu RP. Tematem przewodnim spotkania była kwestia podwyżki opłat dzierżawnych za grunt (pod pomosty), jaką muszą ponosić właściciele portów i przystani na rzecz Krajowego Zarządu Gospodarki Wodnej w Warszawie.

W spotkaniu uczestniczyli posłowie Janusz Cichoń, Andrzej Orzechowski, senator Marek Konopka oraz starosta giżycki Mirosław Drzażdżewski. Do tej pory właściciele portów i przystani dzierżawili teren pod pomosty na podstawie Prawa wodnego, jednak kilka miesięcy temu, Krajowy Zarząd Gospodarki Wodnej w Warszawie zmienił samowolnie interpretację prawa i nakazał dzierżawcom pomostów podpisanie umów cywilno - prawnych na dzierżawę terenu pod pomosty, na podstawie Ustawy o gospodarowaniu nieruchomościami rolnymi Skarbu Państwa.

W związku z taką interpretacją prawa przez KZGW, doszło do kuriozalnej sytuacji, w której to właściciele portów i przystani zmuszeni zostali do opłacenia dzierżawy za grunt pod wybudowane pomosty jako: "roczny czynsz dzierżawy, wyrażony jako równowartość pieniężną odpowiedniej ilości żyta w zależności od klasy gruntu i jego przeznaczenia, przyjmując do rozliczeń średnią cenę skupu żyta na podstawie komunikatu Prezesa GUS" - skomplikowane prawda?

Kiedy nie wiadomo o co chodzi, to zawsze chodzi o pieniądze. Taka interpretacja pozwala KZGW na znaczne podwyższenie ceny dzierżawy gruntu, na którym stoi pomost. KZGW poszło jednak o krok dalej i przekształciło nasze jeziora w "urządzenia wodne". Od dziś stojąc nad brzegiem jeziora Niegocin, możecie Państwo śmiało mówić, że stoicie przy "urządzeniu wodnym".

Jak zwał - tak zwał, ale kilku urzędników KZGW musiało doznać urazu mózgu, aby tak zinterpretować przepisy i "przechrzcić" jeziora w "urządzenia wodne". Widać w Warszawie urzędnicy biorą przykład z Premiera Donalda Tuska. Zamiast solidnie pracować - wolą "rżnąć w gałę" albo "rżnąć głupa", ustanawiając nowe interpretacje prawne i definicje. No, ale skończmy się pastwić nad "bidulkami" z Warszawy i zobaczmy, jak taka sytuacja może wpłynąć na nasz lokalny biznes turystyczny.

Właściciele portów i przystani mówią jasno: "W tej chwili stoimy pod groźbą gilotyny finansowej. Przy takich opłatach za dzierżawę gruntu pod nasze pomosty zbankrutujemy! To kolejny podatek nałożony na nas przez rząd. Będziemy zmuszeni podnieść cenę za cumowanie w naszych przystaniach o około 1000% (z 10 zł na 100 zł za dobę). Zatrudnieni u nas pracownicy stracą pracę. Turyści będą cumować swoje jachty w trzcinowisku".

Jeden z właścicieli przystani roztacza jeszcze czarniejszą wizję Mazur: "Po podwyżce opłat i upadku kilkudziesięciu przystani, akcja Mazury- cud natury przeistoczy się w Mazury - zasrany cud natury. Turyści będą cumować swoje łodzie gdzie popadnie i tam będą pozbywać się nieczystości oraz załatwiać swoje potrzeby fizjologiczne..." .

"Obliczyłam koszty dzierżawny za grunt pod moje pomosty (według interpretacji KZGW). Wychodzi na to, iż czynsz dzierżawny jest wyższy o około 10% od mojego przychodu z tytułu działalności portowej" - mówi Selwina Nowakowska, właścicielka Gospody Pod Czarnym Łabędziem oraz przystani jachtowej w Rydzewie.

Są jednak i tacy właściciele przystani, którzy dostali od KZGW Faktury VAT do zapłaty- pomimo tego, iż nie podpisali nowej umowy z tym podmiotem- ba, KZGW policzył im czynsz dzierżawny (na nowych zasadach) za grunt pod postawionymi pomostami za 3 lata wstecz. Jeden z właścicieli przystani sprzeciwił się zapłacie i dostał kilka miesięcy temu pismo od KZGW, w którym został wezwany do rozebrania wybudowanych kilka lat temu pomostów, które wybudował mając wszelkie pozwolenia stosownych władz. Właściciel pomostów zlekceważył wezwanie do rozbiórki pomostów i czeka na ewentualny pozew od KZGW.
My też postanowiliśmy nadać nową interpretację dla skrótu KZGW (Krajowy Zarząd Gospodarki Wodnej) i proponujemy: "Kretyni Zarządzają Gospodarką Wodną".


Materiał podzielony na części kliknij na link i zobacz materiał video ze spotkania

 

 

Opublikowano: 08.06.2011 14:53.
Autor: gizycko
Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

Twoje okno na miasto

Ostatnie notki

Tematy w dziale