Załóżmy:
Jest sobie firma. Prosperuje w miarę dobrze. Firma jest prywatna. Szefu mówi , że gdy pracownicy osiągną w 2020 roku sprzedaż towarów na poziomie miliona sztuk rocznie będzie zasłużona swoista premia. Na chwilę obecną jako że firma jest na rynku od roku sprzedaż wynosi 10 tys sztuk. Z końcem 2009 roku zarząd firmy przyznaje sobie tą obiecaną premię.
Teraz pytanie. Który szef pozwoli na takie rozwiązanie?
Realia:
Spółka PL.2012 na czele z Marcinem Herrą trzy lata przed rozpoczęciem ME w piłce kopanej przyznaje premię w wysokości 110 tyś złotych 3 osobom wchodzącym w skład spółki. Tłumaczą to nagrodą za postępujące prace w organizacji Euro. Szkoda tylko że tych prac nie widać….
Z takim podejściem do sprawy to w tym państwie nigdy nie będzie dobrze.
Ja nikomu nie odmawiam premii. Tylko powinni je dostać za wykonaną pracę. A nie w połowie drogi do celu..
Pozdro
Gładki


Komentarze
Pokaż komentarze