Zazwyczaj przechodzę od słów do czynów, więc dzisiaj moi drodzy czytelnicy nie zrobię żadnego wyjątku i wedle zapowiedzi podsumowuję drugą kolejkę Ekstraklasy. Muszę napisać w drugim tekście kilka słów o tym co mnie nurtuję od pewnego czasu, więc w tej notce nie doszukujcie się alegorii, ironii czy temu podobnych. Chyba , że samo tak jakoś wyjdzie…
Piątek:
Cracovia – Lechia Gdańsk. 2-6
Jedyną rzeczą , która cieszy trenera „Pasów” po tym meczu to to , że spotkania „u siebie” Cracovia gra w Sosnowcu. Oj coś mi się zdaje, że w Krakowie nie znalazł by się żaden dobry samarytanin gotów ukryć Artura Płatka. Ba, zaryzykuję nawet tezę, że każdy betonowy schron bojowy (bunkier) znajdujący się w Małopolsce zostałby sam przez siebie magicznie ożywiony i również odmówiłby schronienia trenerowi. Wkurzony kibic zdolny jest do wszystkiego. Nawet jest w stanie zrobić bombę z kartofla… A Lechia gra swoje. Ładnie dla oka, szybko, kombinacyjnie. Bardzo dobrą partię rozgrywali pomocnicy „Biało-zielonych”. Najbardziej ciekawe jest to, że tak dobrze ułożył drużynę najmłodszy trener w lidze – Tomasz Kafarski. Liczbę widzów w Sosnowcu przemilczmy. W następnym meczu i tak ich będzie jeszcze mniej.
Zagłębie Lubin – Wisła Kraków. 1-4
Nie lubię gdybania. Nienawidzę wręcz tego syndromu ludzkości. Zmuszony jestem niestety napisać w tym miejscu „co by było gdyby”. No o tą nieszczęsną Levadię chodzi. Kurczę jakby ten mecz odbył się w ten piątkowy wieczór. O rajciu. Amnesty International chybaby interweniowała. Sądzę (po obserwacji gry Wisły), że zawodnicy mistrza Estonii błagali by o litość w 45 minucie. Niestety tego już się nie dowiemy…
Oczy ze zdumienia przecierałem. Od grudnia ub. Roku obejrzałem wszystkie mecze Białej Gwiazdy ale tak grającej drużyny to jeszcze nie widziałem. Nawet mecze rewanżowe z Beitarem i Barceloną nie pokazały tego co zaoferowała kibicom Wisła. Taka pasja w atakowaniu, pressing, podania z pierwszej piłki. Byłem pod wrażeniem. Niestety żeby nie było za słodko w tym meczu za dużo było goryczkowych detali. Pierwszym są sędziowie. Liniowego uznającego pierwszego gola dla Wisły rozgrzesza tylko to , że w linii stało 6 piłkarzy krakowskich. I ostatnim z nich był właśnie brazylijski obrońca. Sęk w tym , że główny stał 4 metry od Marcelo. Costa powinien wylecieć z boiska jeszcze w pierwszych 45 minutach. Ta trójka sędziowska powinna zrobić sobie wakacje i na jakiś moment odpocząć od sędziowania. Drugi detal- obrona „Miedziowych”. W tej drużynie nie istnieje coś takiego. Rozgrzeszeniem małym niech będzie to , że grali z Mistrzem i vice mistrzem Polski. Po trzecie. Stan Borys w wielkim przeboju z 73 roku śpiewał o Jaskółce uwięzionej. Takim ptakiem zdaje się być bramkarz Wisły. Nie może się uwolnić z faktu , że jest numer 1 w krakowskiej ekipie. Mariusz Pawełek bo o nim mowa zapewnił kilku lekarzom kardiologom w Krakowie niecodziennego pacjenta – trenera Macieja Skorżę. Jeśli mi po tym czymś co zrobił Pawełek w 92 minucie ciśnienie skoczyło do 220 to co się musiało dziać z serduchem Skorży na ławce rezerwowej? Mam mały apel do sztabu szkoleniowego Wisły. Dajcie ludzie szansę Ilie Cebanu. Ileż można znosić występy gościa , który w meczu spisuje się w miarę dobrze , a na koniec robi takie coś. Trochę jeszcze plusów na koniec. Kibice Zagłębia. Nowy stadion. Patryk Małecki (Leo why? Zarządzie Wisły why?). Widzów 9000
Sobota
GKS Bełchatów – Jagiellonia 1-1
Mecz bez historii. Glikiewicz zrehabilitował się za wpadkę z 1 kolejki broniąc karnego wykonywanego przez Ujka. Jaga powoli odrabia straty a Bełchatów pogrąża się w stagnacji. Powinni mieć 6 punktów mają 1. I podobno najlepiej zarabiających piłkarzy w lidze. Widzów 3000
Ruch – Piast 2-0
A były głosy , że szybciej nawet od Grembockiego wyleci Fornalik. Śmiem wątpić. Niebiescy zagrali dobry mecz pokazując wolę walki, agresję. Piast na razie z zerem. Chorzowianie znaleźli ustabilizowanie, wrócili na swój stadion. Z pewnością wszyscy na Cichej chcą by tak jak w piosence Dżemu – Do kołyski ta chwila ciągle trwała. Widzów 9000
Odra – Polonia Bytom 0-1
Ho ho , ale się porobiło. Biedna Polonia, która wg skarbu kibica 2 dni przed startem ligi nie miała nawet porządnego bramkarza melduje się na 5 miejscu w tabeli. To Ci dopiero niespodzianka. I nie wygrywali meczów z drużynami słabymi tylko z Bełchatowem i na trudnym terenie w Wodzisławiu. Za tydzień zobaczymy co zrobią ze Śląskiem? Prawdopodobnie skończy się dobra passa… Widzów 3600
Niedziela
Polonia Warszawa – Śląsk Wrocław. 3-2
Jak to by powiedział Jacek Gmoch – HE HE HE. Małe Deja Vu finału LM 2005. Poważnie. Nie wierzyłem , że polonistom uda się odwrócić losy tego meczu. A jednak. Moje gratulacje. Śląsk zasłużył na punkt. Grał lepiej, ładniej , szybciej. Niestety to piłka nożna , a nie skoki. Styl się nie liczy. Wola walki i zwycięstwa już tak. Drugi mecz z udziałem Polonii W uważam za najlepszy w danej kolejce. Widzów siedzących na trybunie Kamiennej i nie tylko 3500.
Arka –Legia. 0-1
Pisałem tydzień temu o młodzieży Urbana. Na tle mocniejszego przeciwnika już się jednak ta młodzież nie prezentuje tak dobrze, chociaż bramkę zdobył nastolatek Rybus. Głową muru nie przebijesz mówią, ale od czego ma się nogę. Nie zawsze trzeba rozbić ścianę by się dostać do celu. Czasem można nad nią uderzyć . Mecz nudny, smutny i powolny. Na Wisłę podziałał syndrom porażki w pucharach. Na Polonię też. I nawet na Lecha (o tym zaraz). Legia mnie nie przekonała. Całe szczęście dla Wojskowych, że za tydzień grają u siebie. O tym , że z Cracovią to szkoda pisać. Apel do zawodników Legii. Nie wystrzelajcie wszystkiej amunicji !!! Widzów w Gdyni milion pięćset sto dziewięćset. Żartuję. 6000
Korona –Lech. 0-5
Jak wspomniałem syndromy działają. Była przegrana w pucharach to trzeba się odkuć. Odkuli się. I to w jakim stylu. Debiutant Gancarczyk notuje asystę. Peszko wspaniały mecz. Drugi z rzędu (Leo why?). Lewandowski trochę zbyt nie widoczny do 80 minuty strzela 2 gole. Ten pierwszy miód. Poezja. Korona do przodu to gra przyzwoicie. Defensywa jednak szwankuje. I ambicja. W 75 minucie już całkiem odpuścili. Lecha czeka poważny sprawdzian za tydzień z Polonią W. (jeszcze bez Smudy), Korona jedzie do Białegostoku. Powodzenia obu ekipom życzę. Widzów 15000.
CDN…
Pozdro


Komentarze
Pokaż komentarze (3)