Kolejka piąta za nami. 1/6 walki o tytuł MP. Kurcze sierpień mamy jeszcze. Jak ten czas szybko mija…
Do rzeczy:
Piątek. Gospodarze nie gościnni.
Piast – Odra 2-1.
Wodzisławianie zagrali najlepszy mecz w tym sezonie (sami tak mówili). Na nic się to zdało, bo Piast miał Pawła Gamlę. Fantastyczne jego podanie do Olszara, a w drugiej połowie strzał życia (przypominający nieco uderzenie Lusia Figo w meczu Portugalia- Anglia podczas Euro 2000.) i Odra wraca z niczym. Kontrowersja w Lidze + Extra była co do faulu Stachowiaka na Piechniku, ale daj sobie Panie Piechniak spokój z taką symulacją. Bramkarz dotknął zawodnika w bark, a ten upadł na murawę chwytając się za prawą łydkę. Przegięcie. 3500 widzów.
Legia – Polonia B. 1-0
Co by tutaj napisać o grze tych drużyn? Legia grała swoje, czyli są sytuacje, ale gramy nie skutecznie. Szałachowski się niby przełamał, ale później grał dalej to co we Wodzisławiu. Rybus na pustą z metra jak nie trafił to Jasiowi na ławce kilka siwych włosów wyrosło. „Tejkszur” where are you? zawołał Urban i Chinyama po raz pierwszy w glorii Króla strzelców zameldował się na boisku. Krótko bo krótko, ale zawsze to coś. Poloniści przyjechali do stolicy zremisować, co się jednak nie udało. Nie tym razem. Widzów 4500
Sobota. Jaga znów łamie schemat.
Ruch – Polonia W. 2-0
Niebieski Niedzielan postarał się o czerwony akcent przy Czarnych Koszulach. Istna tęcza kolorów. A tak na poważnie to głównie nie udany debiut Radolskiego. Zły wybór piłkarzy połączony z szybkością „Wtorka” i kolejny ból głowy Prezesa Wojciechowskiego. Panie trenerze jak tak można? Niebieski walec przy wyjeździe z garażu przed sezonem został lekko powstrzymany przez Mistrza kraju. Trener Fornalik zredukował bieg do jedynki i mamy serię 4 zwycięstw ligowych pod rząd. Mało tego. Chorzowianie mają drugie miejsce w tabeli i nie za bardzo myślą o jego opuszczeniu! Widzów 8000.
Lechia – Śląsk 1-1
Mecz przyjaźni w Gdańsku. Obie ekipy jak na przyjaciół podzieliły się punktami. Ozdobą spotkania był strzał M. Gancarczyka. W samo okienko. Lechia wysoko w tabeli jest nie przez przypadek. „Biało – zieloni” po prostu dobrze grają w piłkę. Wrocławianie niby też , ale w ich grze czegoś mi brakuje. Na dzień dzisiejszy są w środku tabeli, co odzwierciedla ich obecne możliwości. Widzów 12500.
Korona – Cracovia 1-1
Piłkarz Matusiak wyraźnie odżył gdy na ławce siedzi jego mentor- Orest Lenczyk. Teraz kibice „Pasów” czekają pewnie na reaktywację Golińskiego. Jest taki kawał:
Wielkie sympozjum na temat: "Czy mężczyzna powinien mieć żonę, czy
kochankę?"
Lekarz stwierdza, ze przede wszystkim żonę, bo to zdrowie seksualne...
Psycholog, ze kochankę, bo wtedy jest uprzejmy, elegancki i w ogóle się stara..
Naukowiec dowodzi, ze i żonę, i kochankę, bo zona myśli, ze jest u kochanki,
kochanka, ze u zony, a on tup, tup, tup i do biblioteki...
Jak to się ima Cracovii? Ano Zagłębie przegrywa, Arka nie gra fajerwerków a Cracovia w ostatnich 3 meczach 5 punktów ( w tym 4 z potentatami) i coraz wyżej w tabeli.
Korona znów po swojemu. Tylko Edi coś potrafi zdziałać. Pierwszy mecz kolejki z Polonią W. wydaje mi się być „wypadkiem przy pracy” kielczan. Widzów 8848
Wisła – Jagiellonia 2-1
Trafiłem : ). Jaga złamała schemat, bo strzeliła bramkę. Jak by nie plecy Pawełka to w sobotę w każdym meczu kibice widzieli by dwa gole. A tak w Sosnowcu padło ich trzy. Wisła grała przez pierwsze 80 minut a Jaga pozostałe 10. Zejście Głowackiego spowodowało lekki niepokój w szeregach defensywnych „Białej Gwiazdy”. Na szczęście „Głowa” za 2 tyg ma być gotów na walkę w Gdańsku. Krakowianie wrócili do sposobu gry sprzed meczu z Arką i po pół godziny było po zawodach. Franek przy stoperach Wisły nie istniał, Brożek strzelił w stylu Żurawskiego. Mecz na szczycie (oto Polska właśnie) zakończył się wynikiem sprawiedliwym. Widzów 3000.
Niedziela. Kat coraz bliżej.
Zagłębie – Arka 0-2
W Lubinie będzie stary nowy trener, ale póki co Stasiak i spółka grają , a właściwie nie grają w piłkę po swojemu. Arka z trenerem łudząco przypominającego mi jednego z ulubionych wykładowców na uczelni, zadała dwa zabójcze ciosy. Najpierw Trytko niczym Rudy 102 wdarł się w pole minowe „Miedziowych” i pewnym strzałem nogą na której nosi buty kaliber 44 ulokował piłkę w siatce. W drugiej połowie dzieła zniszczenia dokonał kapitan Ława pięknie przymierzając z rzutu wolnego. Po meczu jeden z piłkarzy Arki ni jaki Grzegorz N. został odwieziony prywatnym pojazdem do Gdyni, po drodze robiąc sobie niespodziewany postój we Wrocławiu. Miejmy nadzieję, że przynajmniej szczoteczkę do zębów miał ze sobą…Widzów 8500.
Lech – GKS Bełchatów. 2-2
Posadzenie Stilicia i Rengifo na ławie nie pomogło. No właściwie pomogło, bo wprowadzeni po przerwie Bośniak i Peruwiańczyk odwrócili losy meczu. Lech miał multum sytuacji. Wykorzystał dwie. GKS tylko kilka , a też 2 wykorzystał. Coś mi się zdaje, że ani Zieliński , ani Ulatowski długo na swoich stanowiskach nie zabawią. Tylko teraz pozostaje pytanie, kto miałby przejąć drużyny po nich? Wśród Polaków nie widzę godnych zastępców, chociaż motyw z trenerem Tarasiewiczem na ławce Lecha wydaje mi się być co najmniej ciekawy. Lewandowski coraz gorzej się prezentuje. Znów zmarnował dwie „setki”. Przed meczami kadry nie napawa mnie to do optymizmu, ale o tym niżej. Widzów 3500.
Staty:
Bramki – 19
Karne – 1
Żółte – 30
Czerwone – 3
Typy:
Odra – Korona 2-1
Polonia B. – Piast 1-1
Gks – Ruch 1-2
Cracovia – Arka 1-1
Śląsk – Legia 2-1
Jagiellonia – Lech 1-1
Polonia W. –Zagłębie 2-2
Lechia – Wisła 1-1
-----------------------------------------------------------------------------------------------------
Teraz na grafiku mamy reprezentację. Wielu kibiców zastanawia się, który z napastników powinien grać w pierwszym składzie. Otóż ja ciągle pozostaję w przekonaniu, że w tym meczu jak i kolejnych Benhakker powinien postawić na 2 napastników w ataku. My musimy strzelać bramki a nie dostępu do własnej zaciekle bronić. Lewandowski mimo słabszej postawy w lidze jest w stanie albo strzelić bramkę z główki , lub zgrać do szybkiego Brożka.
Więcej napiszę przed meczami kadry…
Pozdro Gładki.


Komentarze
Pokaż komentarze (7)