Gładki Gładki
52
BLOG

Here Comes The Rain Again

Gładki Gładki Rozmaitości Obserwuj notkę 11

Tak śpiewa w nieśmiertelnym hicie zespołu Eurythmics Annie Lennox. Parafrazując ten tekst piosenki daje się na przeróżnych forach, blogach, portalach internetowych zauważyć nadciągające opady. Jest to deszcz krytyki dotyczący reprezentacji Polski w piłce kopanej, a w szczególności trenera Benhakkera. Tutaj u nas na salonie (boisku) 24 niektórzy „szamani” (Anna ) zwołują kolejne burzowe chmury nad głowę Holendra, inni (dawrweszte) rozkładają parasole nad siwą czupryną Leona.

Ja dzisiaj chcę na spokojnie przeanalizować sytuację kadry w okresie obejmującym czasy przedbenhakkerowskie i dzisiejsze.

2000-2002 Mundial po 16 latach.

Erudyta Władysław Jerzy Engel stworzył dla nas snajpera doskonałego – Olisadebe (któż Emsiego jeszcze pamięta?). Pewne zwycięstwa choć np. z Norwegią w Oslo po strasznym boju dały nam awans na Mundial Koreańsko-Japoński. Przed MŚ w kraju był istny szał. Słynne gorące Kubki, Żurki czy inne zupki stały się symbolem tamtego okresu. Mundial okazał się być dla naszych za dużym wyzwaniem. Grupę mieliśmy stosunkowo średnią. Gospodarze (dobra współ) Korea, Portugalia, USA. Jak wiadomo z tymi ścianami jest więc podopieczni Hiddinka okazali się od nas lepsi. Z Portugalią było 4 w plecy. Ogromny zawód sprawili najbardziej wychwalani w eliminacjach. Mówi się trudno, żyje się dalej. Z USA graliśmy rezerwowym składem, ale mecz w naszym wykonaniu był świetny. 3-1 na otarcie łez. Drużyna wróciła do domu, Listkiewicz podziękował Engelowi, który zaczął pisać coś o „Futbolu na Tak.” Jak pokazują późniejsze czasy, jego futbol był zdecydowanie na Nie.

2003-2003 Po Engelu nastał Boniek co było największym nieporozumieniem w reprezentacji od czasów powrotu do niej Antoniego Piechniczka.

2004-2006. Kolejnym zbawcą reprezentacji miał być „człowiek z lasu” myśliwy Paweł Janas. Dokończył eliminacje do Euro 2004 i nie dużo naprawdę brakło by nasi zagrali w barażach. Gdyby nie porażka z Łotwą za Bońka to kto wie. Grupę eliminacyjną do WM 2006 Janas miał w miarę mocną. Anglia jakby nie było nasz prześladowca, Walia, Irlandia Płn wyspiarskie trudne, ciężkie klimaty. Austria nieobliczalna. I co. Ze wszystkich eliminacyjnych meczów przegraliśmy 2. Tylko z Anglikami i to w każdym meczu po 2-1. Nie będąc wcale gorszą o różnice klas drużyną. Do Niemiec drużyna poleciała w atmosferze lekkiego skandalu (Frankowski, Dudek, Rząsa). Z czasem okazało się jednak, że Janas postąpił słusznie! To na mundialu pierwsze przebłyski dobrego grania mieli Brożek i Jeleń. Dudek natomiast odszedł z ławki Liverpoolu na ławkę Realu, Frankowski po niepotrzebnym, głupim przejściu do Wolverhampton zatracił skuteczność pokazywaną w Wiśle i Elche. Co do mistrzostw to zagraliśmy słabo z Ekwadorem, przyzwoicie z Niemcami tracąc bramkę w doliczonym czasie gry, dobrze z Kostaryką. Do awansu z grupy to było za mało. Potem było dziwne zachowanie Janasa (kucharz na konferencji) i nowy wymysł Listkiewicza – Leo Benhakker.

2006-do dziś. Nie wspominam spotkań tylko przejdę do meritum. Jestem za dymisją Benhakkera. Za główny powód podaję, że po pierwsze primo Leo nie bronią wyniki. Po drugie primo nie podoba mi się w tym szkoleniowcu sposób działania. Mówi tak – robi inaczej. Po nominacji Holendra byłem ciekaw jak on sobie poradzi z naszymi grajkami. Przybył do nas z odległego kraju. Wiem że ludzi powinno oceniać się po działaniach a nie wyglądzie, ale dobre mecze z rep. Trynidadu i Tobago mnie nie przekonały. Owszem kandydatura Leona biła na głowę wszystkich trenerów z Polski( żaden z nich nie prowadził Realu, Oranje czy Feyenoordu). Wygrali nasi wyrównaną grupę w eliminacjach Euro 2008 ale na samym turnieju było bardzo słabo. Najgorzej ze wszystkich występów w XXI wieku. Gdyby Niemcy nabili nam 6 sztuk to nie było by większych pretensji. W meczu z Austrią powstał mit spiskowy (Webb) i Boruca. Oglądnijcie jeszcze raz skrót z tego spotkania i zobaczycie, że Polska grała katastrofalnie słabo i tylko nie udolność piłkarzy austriackich którzy strzelali w Boruca (jego wyjścia były tylko z bramki dobre, bo gdyby na miejscu Austriaków byli Holendrzy lub Francuzi to dwie cyfry w plecy) podarowała nam remis. Z Chorwacją przegraliśmy bez walki, ambicji, umiejętności. Na dzień dzisiejszy wiem , że to nie wina trenera, iż piłkarze nie grają w klubach, a jak grają to słabo. Jednak do jego kompetencji należy odpowiedni dobór piłkarzy. W sobotę Błaszczykowski grał słabo. Nie jego dzień po prostu to chyba każdy wie. Kubę mógłby zmienić na boisku Peszko lub Małecki. Ale ich na ławce nie było! Był za to Łobodziński, który w Wiśle gra gorzej od Małeckiego, Trałka, który sam mówi że jest bez formy. Co do meczu to zmiany Obraniaka nie mogę pojąć. Proporcje miały być w drużynie zachowane. Ja się pytam jakie proporcje? Do przerwy przegrywamy u siebie z Irlandią Płn! Musimy postawić na atak. Koniec kropka. Ściąga się z boiska wtedy albo obrońcę , albo def. Pomocnika. To jest chyba jasne. I ta gra dwójką napastników. Dopiero od 60 minuty. Niech to. A sparingi mamy od czego? Od tego by trzymać uparcie żelazny skład z Grecją by wynik był? Każdy by wolał przegrać towarzysko z Grecją a z Irlandią Pn. zgarnąć 3 punkty. BVB grała na 100 lecie klubu z Realem. Po pierwszej połowie było 0-1, a w drugiej trener zdecydował się sprawdzić 11 innych zawodników i skończyło się 0-5. Przegrał wysoko, ale wie kto się nadaje do gry z najlepszymi. Taka pointa na dzisiaj. Ze Słowenią wg mnie skład powinien wyglądać tak:

Załuska

Żewłakow       Lewandowski M.        Bosacki          Gancarczyk

Błaszczykowski          Dudka            Murawski       Obraniak

                                  Brożek            Lewandowski

Potem zmiany: Smolarek, Saganowski, Roger.

 

Najlepszym trenerem Polski był w XXI w. Paweł Janas. Przyznaję to chociaż sam z początku wieszałem na nim psy. Ale to bardziej z głosem społeczeństwa.

A i Benhakkerowi nie zapomnę nigdy tego, że nie robi tego co mówi. Trałka – pirania, Pazdan – zdolny, itp. Nie daje szansy się wykazać innym. Odrzuca kandydatury we wstępie (Kuszczak, Jeleń z początku, Wichniarek).

Do tekstu zamieszczam oświadczenia. „To jest tylko i wyłącznie moja opinia. Możesz się z nią zgadzać lub nie. Ja szanuję każde inne postrzeganie tej sprawy”. Bo jak to mówią, dobry dialog nie jest zły.

Pozdro Gładki.

Gładki
O mnie Gładki

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (11)

Inne tematy w dziale Rozmaitości