Gładki Gładki
38
BLOG

Złotopolscy

Gładki Gładki Rozmaitości Obserwuj notkę 3

Taki pseudonim artystyczny otrzymali nasi siatkarze po zdobyciu Mistrzostwa Europy A.D. 2009. Szczerze przyznam wątpiłem w metody trenera Castellaniego. Turniej w Turcji na szczęście udowodnił mi to, że myliłem się.

Mieszkanie pod jednym dachem z młodszą o 5 lat siostrą, która jest fanatyczką siatkówki, tenisa stołowego, ziemnego i wszelkiej maści konkurencji lekkoatletycznych ukształtowało we mnie jedną zasadę. Nigdy, ale to nigdy nie mów źle o meczu, który oglądasz z nią w TV. Nie masz racji i tyle! Kobiety. Trudno je zrozumieć. Doszedłem do wniosku , że lepiej nie wydawać z siebie w czasie relacji TV żadnych dźwięków. Chyba, że chce się mieć ładny odcisk guzików z pilota na czole. W niedzielny wieczór zaryzykowałem. Po zakończonym potkaniu wysunąłem tezę na temat sukcesu siatkarzy. Myśl ta brzmiała następująco. „ Wszystko ładnie pięknie, wygrali 8 meczów, nie zaznali smaku porażki, ale gdyby trafili na Rosję to mogłoby być ciężko. Druga sprawa jest taka. Ilu zawodników z podstawowego składu reprezentacji grało przez cały sezon w swoich klubach? Czterech. Gruszka (na przyjęciu w klubie), Pliński, Możdżonek (Środkowi nie są tak eksploatowani jak zawodnicy na innych pozycjach) Gacek (Libero zmienia się ze środkowymi.) Trzech graczy na najważniejszych pozycjach było w swoich klubach rezerwowymi. Gdyby był skład pełny podstawowy z Winiarskim, Świderskim, Wlazłym prawdopodobnie tego złota by nie było. Ci zawodnicy są najbardziej eksploatowani w swoich klubach. Jak to się kończy mogliśmy zobaczyć przed ME gdy wszyscy 3 z powodu kontuzji musieli zrezygnować z gry” O dziwo siostra pierwszy raz podczas meczu siatkarskiego przyznała mi rację! Czyżby kobiety zaczęły rozumieć mężczyzn? Jeszcze raz gratulacje dla siatkarzy.

Pzdr Gładki

Gładki
O mnie Gładki

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (3)

Inne tematy w dziale Rozmaitości