Dziś bez wstępu. Coś mi tylko dziwnie ta siódma kolejka tak się z muzyką skojarzyła.
Piątek. Sztuka strzelania.
Zagłębie – GKS. 1-1
W dzisiejszym „Przeglądzie Sportowym” na stronie 3 są zobrazowane kontrowersje sędziowskie z całej kolejki. Jedną z nich jest podyktowanie karnego Bełchatowowi w 86 minucie za zagranie ręką w polu karnym przez zawodnika Zagłębia. Pod zdjęciem jest mała rubryka „PS”- nasza ocena (w domyśle tej sytuacji). Cytuję: „Błąd sędziego, sztuką w tej sytuacji byłoby zdążyć cofnąć rękę. Sebastian Jarzębak wypaczył wynik piątkowego spotkania”. Kilka stron dalej jest ikonografika ze statystykami spotkania. Na tymże rysunku widnieje ocena sędziego – 7 (w skali 1-10) czyli bardzo dobrze. Jak to interpretować? Wypaczył sędzia wynik meczu czy nie, bo już sam nie wiem. Ogólnie to Zagłębie pod wodzą Smudy gra dużo lepiej niż za trenera Lesiaka. Dalej nie piszę , bo wybór selekcjonera „długoczasowego” dopiero w październiku. Bełchatów ma ambicję na lepsze miejsce w tabeli, lecz prawdopodobnie wykonawców brak. Widzów: 7023
Legia- Lechia. 2-0
„Jasiu, Prosisz mnie znowu, który to już twój list? By ci odpisać, jeśli tylko bym mógł, jakie postępy poczyniłem na dziś, w sztuce strzelania, najtrudniejszej ze sztuk” – powiedział Chinyama na konferencji prasowej, siedząc obok trenera Urbana. „Powiem Ci Jasiu, że na sto sytuacji jedną zakończę bramką bez zbędnych wariacji. Trenerze mój kochany słuchaj się Chinyamy, ze mną w składzie zawsze wygramy!” Dwie asysty Iwańskiego, jak zwykle dobra gra w obronie, kryzys? Zażegnany i jak mawia klasyk- „Alleluja i do przodu”. Lechia w pojedynkach z potentatami na razie 2 porażki i w bramkach 0-3. Dobrze, że w lidze potentatów jest trzech. Widzów 4500.
Sobota. Wsiądź do pociągu byle jakiego.
Korona – Śląsk. 1-1
Spotkanie bez większej historii. Zapada w pamięć nie na długo tylko ze względu na bardzo szczęśliwą bramkę dla „Zielonych”. Trochę przypadku, piłka trafia do Sotirovicia a ten bez namysłu uderzył w samo okienko bramki Cierzniaka. Korona powoli dojrzewa do poziomu Ekstraklasy, a Śląsk notuje 3 remis w sezonie. Obie ekipy jednak nie pokazały do końca całego potencjału. Wg, mnie mogą grać lepiej. Widzów 11254.
Lech – Odra. 1-0
„Jedzie pociąg z daleka (wcale nie bo z Poznania) na nikogo nie czeka, trenerze Zieliński łaskawy zabierz nas do Warszawy”, bo już w piątek hit 1 z 3 w tej rundzie. A trener „kolejorza” zrobił psikusa piłkarzom i już w niedzielę zameldował się na stacji Canal + w gabinecie Liga + Extra. Zawodnicy dojadą sami. Wreszcie w tym sezonie wygrali pierwszy mecz „u siebie”. Przeciwnikiem była Odra z Wodzisławia. Wynik mógłby być lepszy, bo i gra była lepsza. Peszko jak zwykle nie zawiódł, ale forma Roberta Lewandowskiego pozostawia pewien niedosyt. Czyżby Robert zbyt zaangażował się w promocję nowej „FIF-y 10”? Widzów 4500.
Ruch – Cracovia. 2-0
„Niebiescy” to druga siła w kraju i basta. Kapitalne asysty Sobiecha, szybkość i odrodzenie Niedzielna (wie ktoś czy on jest tylko wypożyczony do Ruchu?) i dwie bramki debiutantowi Merdzie strzelone. „Pasy” z kolei zagrały bardzo „na stojąco”. Tylko jedna sytuacja klarowna Matusiaka to za mało by myśleć o punktach z miarę dobrą i ułożoną drużyną. Dobrze dla podopiecznych Oresta Lenczyka, że jest kilka drużyn słabszych od nich. Widzów 9000.
Arka – Polonia W. 0-0
W królestwie prezesa Wojciechowskiego bez zmian, czyli popularna uczniowska „kratka”. Raz dobrze, raz źle. Podobno w każdej drużynie bramkarz i lewoskrzydłowy powinni być szaleni. Tak jest przy Konwiktorskiej. Golkiper Majdan ma hobby astronomiczne i na boisku widzi zbyt mało gwiazd. Skwapliwie więc skorzystał z propozycji bądź co bądź konkurencji i wywija kozły, przewroty, fiki – miki które tańcem zwą niektóre skurczybyki. Lewy pomocnik zaś zaszalał kiedyś w przeszłości we Wrocławiu i do Wrocławia szybko wraca. Na razie z woli klubu, ale kto wie co dalej. Mecz nudny widziało 4500 widzów.
Niedziela. Ale to już było.
Piast- Jagiellonia. 0-0
Podobnie jak spotkanie Arki z Polonią w Gliwicach 2500 widzów oglądało nudne zawody. Brak klarownych okazji strzeleckich, dokładnej gry. Jagiellonia niby na plusie, ale mecze w „delegacji” ( jak to ładnie mówi Marcin Rosłoń) musi wygrywać. Piast i tak jest w dobrej sytuacji, wiec remis to z Jagą wynik z gatunku tych lepszych.
Wisła – Polonia B. 1-1
Deja vu. Niestety duchy Levadii wychodzą z cienia. Niby to tylko pierwsza strata punktów w tym sezonie przez lidera, ale niedosyt pozostał. W sumie jednak na palcach jednej ręki można policzyć drużyny, które w swojej całej historii rozegrały sezon z kompletem zwycięstw. Po drugie Polonia B. to po prostu dobra drużyna. Z tymi zjawami to chodzi mi o niedokładność gry Wisły, strzał Kirma w spojenie (bramka się pewnie do tej pory rusza) kiepska forma Pawła Brożka, czy nie uznana nie wiedzieć czemu bramka kolejki (lewa noga, wolej , w same widły) Juniora Diaza. Małecki trochę gwiazdorzy, martwią kontuzje prawych obrońców. Do dobrych wieści mogę tylko zaliczyć bliski powrót do składu Boguskiego i Garguły. Trener Skorża niech też się zastanowi nad Jiraskiem, bo to bardziej kreatywny piłkarz niż nonszalancki Diaz. Widzów 2500.
------------------------------------------------------------------------------------------------------
Nasza kolejkowa zabawa.
Najpierw wyniki pierwszej kolejki – umownie.
Na 24 pkt możliwe uczestnicy mają:
dawrweszte - 8 pkt
Anna - 6pkt
Hacker - 6pkt
zeppo - 6pkt
ciemniak - 4pkt
Gładki - 2pkt
Jak pisze zeppo przystaję na prowadzenie klasyfikacji samych dobrze trafnych wyników:
dawrweszte - 2
Anna - 1
Hacker – 1
zeppo - 1
ciemniak - 0
Gładki – 0
Zatypuję więc dalej: A i zrobimy lekkie ułatwienie. W komentarzach podajcie mi mecze w tej kolejności co je zapiszę, ale tylko samą literkę by nie pisać wiele.
a) Lechia – Zagłębie 2-1
b) Legia – Lech 1-1
c) Odra – GKS 0-1
d) Korona – Piast 2-0
e) Wisła – Polonia W. 2-0
f) Jagiellonia – Cracovia 2-0
g) Śląsk – Ruch 0-1
h) Polonia B. – Arka 2-1
Pozdro i powodzenia.


Komentarze
Pokaż komentarze (39)