O powołaniach Franciszka Smudy dowiedziałem się słuchając radia podczas powrotu do domu (o tym w innym tekście) z meczu Plus Ligi siatkarzy. Jednak Franz to jest gość z klasą. Wreszcie, przynajmniej ja, dostałem to o co tyle prosiłem. Prosta rzecz a cieszy. Danie szansy zaprezentowania się chociażby na treningu. Tutaj mam na myśli powołanie Kuszczaka, Szczęsnego, Małeckiego, Piotra Brożka, Sadloka. Nie ważne nazwiska liczy się to kto jest w jakiej formie. Smuda jak nikt inny zna Ekstraklasę więc bardziej skupiał bym się teraz na piłkarzach grających w innych ligach. Kosowski w kadrze to dla niektórych niespodzianka, ale Kamil właśnie swoją grą w lepszej lidze od naszej udowadnia, że zasługuje na pokazanie się trenerowi. Nikt nie mówi , że zostanie etatowym reprezentantem tak jak to było za Janasa. Może jednak gra na tyle dobrze że będzie nawet jako zmiennik niezbędny w reprezentacji. Nowy trener kadry wie więcej o lidze cypryjskiej niż my tutaj razem wzięci. Teraz najtrudniejsza część zadania. Zrobić tak aby za dobrymi powołaniami przyszła dobra gra. Rumuni na tą chwilę mają zawodników piłkarsko lepszych, bardziej utytułowanych, że przytoczę tutaj przykład Adriana Mutu (Parma, Chelsea, Juventus, Fiorentina) czy Chivu (Roma, Inter). Wynik najbliższego meczu dla mnie będzie drugorzędny. Ja to spotkanie tym razem będę oglądał pod kątem przydatności grających w nim piłkarzy do Euro 2012. Chociaż zwycięstwo będzie mile widziane.
Pozdrawiam
G.


Komentarze
Pokaż komentarze (3)