Długo oj długo zabierałem się za napisanie tych słów. Pewna mobilizacja i więcej czasu wolnego spowodowały jednak, że ową notkę czytacie.
Ja w odróżnieniu od niektórych innych blogerów ;) z pewnym zaciekawieniem traktuję statystykę. Otóż dwa wpisy temu przekroczyłem sto moich skromnych wypowiedzi na salonie24. Liczba ta jest szczególna (śpiewamy zawsze sto lat, samochody przyśpieszenie mają mierzone od 0 do 100 km/h), więc i ja tylko jeden raz wyłącznie z tej okazji napiszę coś o sobie i ze mną związanego.
Na początek chciałbym podziękować osobom, które wiele mi pomogły bym mógł najpierw znaleźć się wśród użytkowników salonu (to już nie piszący tutaj- a szkoda!- kolega Krzysztof W.) , a potem okiełznać go (salon) od środka. W tym miejscu powinno paść wiele Nicków, lecz bym o nikim nie zapomniał podziękuję wszystkim. Ci , którzy mi pomagali wiedzą o tym tak jak i ja :). Jeszcze raz dziękuję.
Staram się dążyć do poprawy jakości swoich tekstów. Wiem, że nie zawsze to mi wychodzi. W każdej notce można coś poprawić. Staram się eliminować błędy i nie tworzyć nowych. Czy mi się to udaje? Oceńcie sami.
Pisuję (kurde fajne słówko na określenie czegoś w Pis – ie : )) bardzo rzadko o sprawach gospodarczych, politycznych, ekonomicznych etc.. Z racji „wykonywanego zawodu” będę chciał zwiększyć swoją aktywność (najpierw komentarzami, potem tekstami) w tych dziedzinach życia. Bądźcie dla mnie wyrozumiali. Publicysta amator jestem :).
Cieszę się i jest mi bardzo miło, że mogłem znaleźć swój Nick w tekstach niektórych osób. Nie wiem czy sobie na takie wyróżnienie zasłużyłem…
Dziwnie to może wyglądać, ale na koniec podziękuję ….sobie.
Głównie i wyłącznie za wytrwałość, która pozwoliła mi przekroczyć te sto wpisów. Mam ogromny słomiany zapał więc wiecie o co chodzi: ).
Piszę bo sprawia mi to radość i przyjemność, pomaga oderwać się od codziennych trosk, poszerzać wiedzę, dyskutować, poznawać (werbalnie i realnie – na urodzinach salonowych- może kiedyś) piszących. Cieszę się że mogę na salonie rozmawiać z ludźmi, którzy coś w tym kraju znaczą, którzy mają inne podejście do spraw. Dzięki Wam wszystkim mogłem i mogę się dużo nauczyć, co w szybko zbliżającym się w pełni dorosłym i usamodzielnionym życiu może mi się przydać.
Gładki


Komentarze
Pokaż komentarze (2)