Gładki Gładki
69
BLOG

Moja cześć sportu przez ostatnią dekadę.

Gładki Gładki Rozmaitości Obserwuj notkę 18

 

Swoje fascynacje i szacunki piłkarskie opisała Anna i zapoczątkowała tym samym mnożność przykładów w notkach i komentarzach. I bardzo dobrze. Każdy z nas kibiców ma pewien punkt odniesienia który jest wyznacznikiem jego „fixa” :).

Dlatego i ja pod wpływem wyżej wymienionej notki i ostatnio ukazanej informacji : „Agencja Reutersa wybrała najlepszy mecz ostatniej dekady” pragnę spisać swoje wybory:

1.                   Spotkań piłki nożnej z lat 1999-2009 które na zawsze utkwiły mi w pamięci (niektóre opiszę dlaczego, inne zostawię z wyjaśnieniem – bo tak : )). Dlaczego od roku 1999? Bo tak naprawdę od tego roku moja wiedza piłkarska się zaczęła (czyli pamiętam wszystkie wielkie finały mecze zawodników- nie wiem jak, ale to samo wchodzi )

2.                   Sportowcy którzy przez tą dekadę swoimi czynami zapadli mi w pamięć, podziwiam ich. Oczywiście tutaj już nożnej uwzględnić nie mogę.

 

Ciekaw jestem również Waszych wyborów.

 

Brak jakiekolwiek chronologii, miejsc i wyróżnień.

 

Czechy – Holandia podczas Euro 2000 w grupie D.0-1 po bramce De Boera w 89 minucie z karnego. Czesi oszukani, Tomas Repka chciał normalnie udusić sędziego Collinę.

 

Te ME były dla mnie bardzo obfite w super mecze więc mam na liście spotkanie:

 

Portugalia – Anglia grupa A. 3-2. Anglia wygrywała już 2-0 po 18 minutach. 4 minuty później była bramka Luisa Figo. Do obejrzenia gdzieś na Jutjubie. Polecam dla tych co nie widzieli. Joao Pinto i Nunio Gomes (który zastąpił Batigola w Fiorentinie 2 lata przed rozpadem tego klubu) dokończyli dzieła zniszczenia.

A i z tej grupy do dalszej cześci Mistrzostw awansowali Rumuni z Portugalczykami. Niemcy i Anglicy pakowali walizy.

 

Holandia – Jugosławia ¼ Euro i 6-1. 3 bramki Kluiverta. Na tym etapie Mistrzostw- pogrom!

 

Oba półfinały. W pierwszym Francja wygrała po dogrywce z niesamowitą Portugalią 2-1. Bramkę z karnego dającą „Tricolores” awans do finału (po zagraniu ręką Abela Xaviera) strzelił Zidane.

W drugim półfinale Włosi pokonali w Amsterdamie Holandię po karnych. Pomarańczowi w ciągu 90 minut przestrzelili dwie jedenastki. W konkursie karnych było podobnie!

 

Finał? 13 minut wielkiej Francji, która pokonała równie wielkie Włochy. Trezeguet strzelił złotego gola z woleja i kilka dni później zawitał w Juventusie…

 

Czechy – Holandia  po raz drugi.3-2. Też Euro tyle że 2004. I też grupa D. Czesi przegrywali 0-2 podobnie jak wyżej wymieniona Portugalia. I również w podobnym stylu wyciągnęli przegrany mecz. Zmiany trenera Brucknera, kunszt Nedveda, Kollera, Barosa. Coś pięknego. Zasługiwali na mistrzostwo. Niestety toporni Grecy w dogrywce półfinału zniszczyli te marzenia…

 

Liverpool – Milan w finale LM 05. To jest właśnie wybrany przez Reutersa mecz dekady. No chyba wiadome z jakich powodów.

 

Juventus – Real w 1/8 LM (albo 1/4) w 2003 roku. 3-1. Pierwszy mecz Juve w Madrycie przegrało 2-1. W rewanżu podopieczni Lippiego grali niesamowicie. Polecam w tym przypadku również Jutuba. Szczególnie bramkę Del Piero. Dzień później w gazecie opis tego gola był taki: skrzyżowanie poezji z techniką komputerową.

 

Liverpool – Arsenal w tamtym sezonie. 4-4. O tym spotkaniu też już wspominałem.

 

Argentyna – Serbia. 6-1 w grupie C podczas WM 06. Potwierdzenie wielkości Argentyny która wbiła półtuzina goli w jednym meczu drużynie która podczas eliminacji do Mundialu tych bramek straciła 9…

 

MU – Bayern 1999 rok finał LM. Mój pierwszy dobrze pamiętany finał. Też o tym meczu wiele powiedziano. Bo warto. Schmeichel w polu karnym Bawarczyków- widok bezcenny.

 

Real – Barcelona 2-6 w Maju tego roku.

 

Schalke – Wisła 1-4 w listopadzie 2002 roku. Tak grającej jakiejkolwiek innej Polskiej drużyny nie dane było mi zobaczyć. Gdybać trochę trzeba bo jakby mecz z Lazio rundę później rewanżowy odbył się na lepszym boisku…

 

Włochy – Francja finał Mundialu 06. Bo po raz pierwszy odkąd pamiętam, drużyna której bezgranicznie kibicowałem (obok Polski i Argentyny) została wielkim mistrzem. Pojawią się głosy że Materazzi to a Zidane tamto. Przyznać jednak trzeba , że przez cały turniej to Italia była najlepsza. Francja miała przebłysk w meczu z Brazylią…

 

 

Jest tego trochę no ale to 10 lat przecież.

 

Sportowcy:

 

Michael Schumacher

Seba Loeb

Colin McRae

Marcus Gronholm

Dennis Rodman

Allan Iverson

Kobe Bryant ( za te 81 pkt)

Andre Agassi

Rafael Nadal

Roger Federer

Pistol Pete

Jelena Isinbajewa

Usian Bolt

Gosia Glinka

Margo Dydek

Krzysiek Ignaczak

Michael Phelps

Lance Armstrong

Mario Czerkawski

Sławek Szmal

 

I wielu innych o których obecnie zapomniałem

 

No i na koniec Wszystkiego Najlepszego w Nowym Roku!!!

Życzy wszystkim Wam

Gładki

 

Gładki
O mnie Gładki

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (18)

Inne tematy w dziale Rozmaitości