Gładki Gładki
39
BLOG

Ruszył AO

Gładki Gładki Rozmaitości Obserwuj notkę 5

Dzisiaj 18 stycznia A.D 2010 rozpoczął się pierwszy wielkoszlemowy turniej w tym roku - Australian Open.

 

Pierwszy dzień i od razu niespodzianka. Z turniejem kobiet pożegnała się już jedna z najsłynniejszych (ale czemu ?:)) zawodniczek Marysia Szarapowa.

Specjaliści od zakładów oceniają że: Największe szansę na końcowy triumf według bukmacherów ma Rafael Nadal (kurs 3.70). Hiszpan w ostatniej edycji Australian Open pokazał fenomenalną wytrzymałość, wspaniałą kondycję, a także niewiarygodną determinację. Dzięki tym cechom popularny "Rafa" zdołał po pięciosetowych bataliach pokonać w półfinale Verdasco, a następnie w wielkim finale Federera. Wiele wskazuję na to, że i tym razem Nadal odegra główną rolę w Melbourne. Hiszpan zaczął rok od dwóch zwycięstw w Abu Dhabi (pokonał tam bez straty seta Ferrera i Soderlinga). W kolejnych zawodach w Doha dotarł do finału, gdzie przegrał z Dawidienko. Warto jednak zauważyć , że Hiszpan wygrał w tym spotkaniu pierwsze siedem gemów i prowadził 6:0, 1:0. Po raz pierwszy od ponad 300 meczów Dawidienko nie zdobył ani jednego gema w secie.

Największym zagrożeniem dla Nadala powinien być wspomniany Roger Federer. Szwajcar, który wygrywał Australian Open w latach 2004, 2006 i 2007 nie zachwyca formą na początku sezonu. Wydaję się jednak, że jego ogromne doświadczenie i umiejętność radzenia sobie z presją, pozwoli mu osiągnąć przynajmniej półfinał 98. edycji Australian Open. Za taki wynik Rogera bukmacherzy oferują mnożnik 2.00. Federer w pierwszej rundzie zagra z Igorem Andrejewem.

Poza Rogerem szyki Nadalowi może pokrzyżować Nikołaj Dawidienko. Rosjanin zacznie turniej od meczu z Dietere Kindlmannem. Ewentualnym kolejnym przeciwnikiem Dawidienki będzie prawdopodobnie Carlos Moya (Hiszpan w pierwszej rundzie zagra z Marczenko).

Znaczące role w Melbourne powinni odegrać jeszcze Andy Murray, Novak Djokovic i Juan Martin Del Potro, którym przypadły kolejno piąty, trzeci i czwarty numer rozstawienia.

W turnieju głównym gry pojedynczej zobaczymy niestety tylko jednego naszego rodaka - Łukasza Kubota. Polak zmierzy się w pierwszym meczu z Niemcem Mischą Zverevem. Jeśli wygra, trafi na Tommy’ego Robredo lub Santiago Giraldo.

Najwyższy numer rozstawienia w kobiecej edycji Australian Open przypadł obrończyni tytułu Serenie Williams. Rywalką Amerykanki w pierwszym meczu będzie Urszula Radwańska. Znacznie większe nadzieję kibice w Polsce, wiążą z występem starszej siostry Urszuli - Agnieszki. Krakowianka zacznie turniej od meczu z Niemką Tatjaną Malek. Turniejową dwójką będzie Dinara Safina. Co ciekawe bukmacherzy wyżej od Rosjanki cenią aż 5-8 zawodniczek (w zależności od firmy). Jest to spowodowane słabą dyspozycją Dinary na początku roku.

Pula nagród w tym roku wynosi 14 900 000 euro.

(za onet.pl)

 

Sam jestem ciekaw tej pasjonującej rywalizacji. W tamtym roku finał turnieju był po prostu nie-ziemski. Wspaniały mecz i łzy w oczach pokonanego Federrera na rozdaniu nagród.

G

Gładki
O mnie Gładki

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (5)

Inne tematy w dziale Rozmaitości