W wczorajszym pierwszym pólfinałowym meczu AO Andy Murray pokonał Marina Cilića 3-6, 6-4, 6-4, 6-2.
Jednak pełną uwagę musimy skupić na drugim secie tego spotkania. Wtedy to Szkot zdobył punkt w niesamowitych okolicznościach. Po znakomitym zagraniu Chorwata Murray odbił piłkę która to w przedziwny sposób między stanowiskiem sędziego a słupkiem podtrzymującym kort wpadła w pole gry Cilića.
Oto ta sytuacja:
Jak dla mnie to jest błąd ale w tenisie nawet przy wyso rozwiniętej technice (HawkEye - ostatnio "wypatrzył" aut w meczu Federrer - Tsonga takiej wielkości, że ciężko by było między piłkę a linię włożyć kartkę papieru) są dziwne sytuacje boiskowe.
G.


Komentarze
Pokaż komentarze (8)