Gładki Gładki
380
BLOG

Ależ wiosną zapachniało, aż normalnie chce się żyć...

Gładki Gładki Rozmaitości Obserwuj notkę 10

Coraz cieplej i ładniej za oknami się robi :). To dobrze, bo mi już tej zimy wystarczy. Ostatnie kilka dni głównie za sprawą pomyślnej meteorologii wprawiły mnie w dobry, ba w wspaniały nastrój. Radości mojej nie zmąciło nawet wiele przeciwności losu:

 

To nic, że mieszkając w małej miejscowości, w domu wolnostojącym z dużym ogrodem, gdy stąpa się po gruncie - zwanym w mej części Polski podwórzem- obuwie magnetycznie wchodzi w związek z podłożem;

To nic, że wspomniany grunt jest miękki i samochód z silnikiem diesla ma lekkie problemy z płynnym ruszaniem z owego placu;

To nic, że wyżej wymienione podwórze zabrudziło wyżej wymieniony samochód błotem i musiałem w temperaturze oscylującej około +3 stopni owe auto umyć (a jako, że jest to kombi to mycia jest spora powierzchnia);

To nic, że mama mimo moich usilnych próśb znów na dzisiejszy dzień nie zrobiła sernika;

To nic, że możni mej uczelni ustalili dziwny grafik zajęć, gdzie na przyswojenie wszystkich zagadnień prawa administracyjnego przeznaczono 15 godzin, a na przyswojenie 7 Programów Operacyjnych godzin 30;

To nic, że mimo upływu kolejnych godzin przed komputerem Windows 7 ciągle mnie zaskakuje (pozytywnie);

 

Gdy wyjrzę na szeroko rozlegający się widok z mojego okna, widzę coraz więcej zieleni wijącej się na bezkresnych dolinach i pagórkach "stepów podkarpackich". To napawa optymizmem!

 

Niestety dla mnie, do gry wróciła Ekstraklasa.

 

Przez okres zimowego letargu łudziłem się, że zobaczę jakościowe zmiany w tych rozgrywkach. Każdy by tego chciał :-) nie???

Zawód mój ogromny nastąpił. Mimo kilku ciekawych transferów zmian w grze w porównaniu do ubiegłej rundy nie zauważyłem. W Piątek Legia zagrała jak Cracovia (do tej pory) a "Pasy" tak jak Legioniści(do tej pory). W sobotę analogiczna sytuacja w czasie spotkania Bełchatowa z Wisłą. Plusem było by gdyby te dwie (najlepsze - wg tabeli) drużyny zagrałyby na swoim normalnym poziomie. Wtedy bym mógł z czystym sumieniem mówić o wartości dodanej. Dzisiaj Lech zagrał chyba najlepszy mecz w sezonie. Jednak po tej pierwszej rundzie wiosennej ciężko wydać jakąś mocniejszą opinię niż ta moja przytoczona. Następna kolejka pokaże więcej. To czy Wisła długo się "wczytuje" na wiosnę, to czy Legii zawsze trudno gra się z Cracovią i Odrą, to czy Lech znów będzie zdobywał więcej punktów w "delegacji" czy na "własnych śmieciach". Czepiłem się najlepszych z punktu widzenia tabeli drużyn, bo mecze z ich udziałem interesują mnie najbardziej. Co do szczegółowej opinii to mogę się wypowiedzieć tylko na temat Wisły bo:

Primo - to drużyna której kibicuje, przeglądam regularnie informacje na jej temat, itp.

Secundo - analizę gry innych drużyn zostawiam osobom którzy w stosunku do nich mają analogiczną sytuację jak ja do Wisły oraz to, że moja wiedza na temat pozostałych ekip ogranicza się do transferów i sytuacji w tabeli.

W tamtym roku plotę moi kochani puściliście że moje teksty czyta Skorża i czasem ma je na uwadze. Osobiście w to nie wierzę , jednak gdyby taka sytuacja miała miejsce, to by mi było bardzo miło.

Pawełek i Diaz natychmiastowy out z Krakowa. To parodia co pokazują Ci dwaj zawodnicy. Chociaż kostarykańczyk całkiem inaczej prezentuje się w bloku obronnym.

Jak dla mnie skład drużyny na piątkowe spotkanie z Arką powinien wyglądać tak:

                                              

                                                          Juszczyk

Alvarez                       Głowacki                    Marcelo                      Diaz

Kirm                           Ba                              Sobolewski                 Piotr Brożek

                                  Małecki                      Boguski (Hristov)

 

 

 

Więcej jutro wieczorem, bo głowa moja długo nie wytrzyma ciągłego skręcania to na monitor to na finał hokeja.

 

Buźka

 

G.

Gładki
O mnie Gładki

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (10)

Inne tematy w dziale Rozmaitości