Tytułowy frazes kojarzy mi się głównie z Księgą Rodzaju jako, że jestem Chrześcijaninem. Drugim skojarzeniem, które przychodzi mi do głowy to filmowy debiut za kamerą Edwarda Nortona (Więzień nienawiści, Czerwony smok, Włoska robota, Podziemny krąg), obraz ciepły, komediowy w sam raz na długie jesienne wieczory z nią (lub z nim zależy od orientacji). Następna asocjacja tytułu notki to piosenka wykonywana przez Krzysztofa Antkowiaka podczas KFPP w Opolu A.D. 1988 :)
Jak co roku początkiem września zakazany owoc upodabnia mi się do Ligii Mistrzów. Znów na tym łez padole nie dane będzie nam oglądać Mistrza Polski w gronie najlepszych drużyn Europy. A te rozgrywki startują już dzisiaj :)
Faworyci(moja subiektywna opinia, krytyka konstruktywna mile widziana):
1. Barcelona FC - zespół kompletny, uzupełniony Davidem Villą, super jokerem Adriano i walczakiem Mascherano. Pep pozbył się konfliktowego Zlatana, wypalonego Henriego, niespełnionego piłkarsko Hleba. W zamian pozyskał zawodników, których chciał (no oprócz Cesca Fabregasa). Messi w gazie, Xavi mimo kontuzji również. Valdes w sparingu z Argentyną pokazał, że jest dobrze przygotowany do sezonu
2. Inter Mediolan - nie ma Jose, jest zamordysta taktyczny Benitez, ale skład został ten sam. Wyniki będą ekonomiczne (1-0; 2-1) ale to coś ekstra Rafa zaprezentuje z drużynami ofensywnie usposobionymi.
Czarne konie:
1. Obie portugalskie drużyny. Benefica mimo sprzedaży największych gwiazd (Ramires 22 mln Euro - Chelsea; Di Maria 25 mln Euro - Real) będzie groźna dla każdego, z Lyonem powalczą o pierwsze miejsce w grupie. Braga ze swym cudownym, fenomenalnym stadionem odprawiła w tym roku z kwitkiem i Celtic i Seville. Dwie mocno solidne europejskie ekipy. Grupę mają dość przyjazną do awansu, trzymam za nich kciuki.
2. Ajax Amsterdam - drużyna oparta o Suareza, który jest piłkarzem kompletnym. Bramki strzeże wice mistrz świata. Skład zespołu stabilny i ogromna szansa nawiązania do lat świtności 70 i 90 tych.
Niewypały.
1. Milan - to tykająca bomba z opóźnionym zapłonem i dość słabym trenerem. Allegri nie poradzi sobie z Pato, Ibrahimovićem, Ronaldinho i Robinho.
2. Real- jak zwykle 1/8 F, nie dali rady w tamtym sezonie mając finał "u siebie" w tej edycji na Wembley również nie zagrają.
G.


Komentarze
Pokaż komentarze