Gładki Gładki
21
BLOG

Odgrzewane kotlety

Gładki Gładki Kultura Obserwuj notkę 0

Święta za pasem. Wielu z nas oprócz wspólnych spotkań, rozmów, śpiewów (kolęd i nie tylko) w wolnej od jedzenia :) chwili zasiądzie przed szklane gadające pudło zwane powszechnie telewizorem. Wśród tych osób będę zapewnie i ja, więc tak sobie przeglądam program tv na ten tydzień i zauważam, że stacje ogólnodostępne (nie zaliczam do nich platform cyfrowych) serwują nam w szczególności filmy, które będziemy mieli okazję oglądnąć po raz enty. Dialogi z  Kevina to ja znam już na pamięć. O Franku Dolasie nie wspomnę. Gdzie są jakiekolwiek filmowe nowości?? Czyżby stacje telewizyjne zarówno TA państwowa i TE prywatne nie mogły wykupić filmowych premier? Czyżby mają za małe wpływy z 1. abonamentu 2. reklam 3. konkursów SMS? Chyba nie. Wolą władz jest zorganizowanie na wiosnę kolejnego badziewianego show. Na ten typ rozrywki jestem uczulony. TVP2 wyemitowała w bodajże październiku Sagę Gwiezdnych Wojen(wstyd się przyznać, ale nigdy nie miałem okazji tej historii oglądnąć). Opowieść ta liczy sobie jak wiadomo 6 części. TVP raczyła zakończyć ją na czwartej. Nie mogło być inaczej gdy na grafik programowy wchodzi „wspaniały program „ o pseudo-gwiazdach” wywracających swoje szanowne cztery litery na lodzie. Program się skończył to i Star Wars powróciło. Nie mogę prze żałować tego, że klasyka światowego kina przegrała z programem dla zdziwaczanych nastolatek. Nie boję się użyć takich słów bo słysząc i widząc zachowanie młodzieży w tego typu programach można się po prostu załamać. Jakieś piski, krzyki, transparenty w stylu : „To Doda jest dużo lepsza od Ciebie Edyto”. Można zwariować. I jeszcze ciągłe to przypominanie o SMS-ach. Szlag by to trafił. Najlepszy jest i tak ten czysty wyzysk. Dajmy na to taką sytuację. Uczestnik programu X w czasie tygodniowych prób ulega nieszczęśliwemu wypadkowi i nie może wziąć udziału w programie na żywo. Show odbywa się jak gdyby nigdy nic. Ludziska głosują, odpada inny uczestnik. 5 minut przed końcem programu mamy NAGLE telefon do studia i tenże uczestnik, który uległ wypadkowi rezygnuje z programu, pozwalając zostać temu, który odpadł. A SMS-y i telefony już poszły. Niestety tak to jest.  Na koniec słowa Sebastiana Karpiela-Bułecki z zespołu Zakopower : "Wolimy słuchać pierdnięć jakiegoś zagranicznego artysty i się nim zachwycać niż po prostu słuchać tego, co tutaj mamy, co w rzeczywistości jest o niebo lepsze". Ale o tym następną razą :).

WSZYSTKIM CZYTELNIKOM ŻYCZĘ WESOŁYCH ŚWIĄT I SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU

Bartłomiej Gładysz bgladki

Gładki
O mnie Gładki

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Kultura