Cóż. Tusk uspokaja syczącym jadem swoich hmmm, wyborców. Czeladka od giertycha zachwycona, że w Warszawie będzie jak w Paryżu. Nie poszli na referendum w sprawie Paktu Migracyjnego bo tusk je "unieważnił". I te zakute łby z Jagodna sa z siebie takie dumne. Bo im podobno na rok odroczyli zalew inzynierów. Przeszczęśliwi, że ich Senat odrzucił propozycje referendum Nawrockiego. Zapłacą Unii ile tam trzeba . Nie ma problemu. Jeszcze mają z czego. A jak nie będzie z czego, wezma chwilówkę u legalnych lichwiarzy. A co tam! Ważne że PIS nie rządzi i wszystko w temacie. Własną matkę by sprzedali tej parszywej koalicji złodziei i zboczeńców, gdyby była coś warta.
"Polska traci kontrolę nad cudzoziemcami
W ciągu zaledwie roku o ok. 40 proc. wzrosła liczba nielegalnych cudzoziemców w Polsce. Tylko w 2026 roku zatrzymano z tego powodu 8,3 tys. obcokrajowców.
Wielu cudzoziemców na czarno pracuje oraz wynajmuje mieszkanie poza systemem, część po prostu utrzymuje się z przestępstw. Żyją bez dokumentów i pozwoleń. Służbom zajmuje wiele lat ustalenie ich tożsamości i namierzenie miejsca przebywania. "Rzeczpospolita" opisuje "szarą strefę", w której prym wiodą nielegalni cudzoziemcy. Straż Graniczna i inne służby ujawniają osoby, które przekroczyły dozwolony czas pobytu, pracują bez wymaganych zezwoleń albo posługują się nieważnymi dokumentami. Podczas kontroli zdarzają się również osoby, które wcześniej otrzymały zakaz wjazdu do Polski lub innych państw strefy Schengen.
– Od 1 stycznia do końca sierpnia tego roku SG ujawniła prawie 8,3 tys. cudzoziemców, którzy naruszyli polski porządek prawny w związku z warunkami wjazdu i pobytu cudzoziemców na terytorium RP. Dla porównania, w analogicznym okresie 2025 r. było to blisko 6 tys. osób, natomiast w całym 2025 r. – ponad 9,3 tys. cudzoziemców – mówi w rozmowie z dziennikiem mjr SG Anna Sobieska-Tekień, rzecznik Komendy Głównej Straży Granicznej."
We Francji czy we Włoszech nasycenie inżynierami trwało dekadami. U nas jak widać, idzie to dużo szybciej. A ogromna fala ruszy po przyszłorocznych wyborach. I to nieważne kto wygra. Na razie Unia stawia na swoich przydupasów, więc jest niby rok zawieszenia. Jakoś w statystykach nie widac tego "zawieszenia". Ale to i tak pikuś w porównaniu do inwazji po wyborach. Oj, będzie się działo.
Mam tylko nadzieję, że wygra dzisiejsza opozycja i kolorową dzicz przysyłaną nam w ramach Paktu, osiedlą w Wilanowie czy Jagodnie.
Za zdradę własnego kraju i rodaków, kara powinna być surowa. A mieszkanie w takiej wyklętej dzielnicy, to najcięższa możliwa kara. Proszę mi wierzyć.


Komentarze
Pokaż komentarze (14)