Głos Orientu
Czytam i pisze o Bliskim Wschodzie. Ciągle badam, poznaje i fascynuję się tym niesamowitym regionem świata.
0 obserwujących
11 notek
5409 odsłon
  243   0

Telefon wciąż nie dzwoni

Iraelski ambasador w Waszyngtonie Pan Gilad Erdan stara się zwalczyć gorączkę medialną związana z dotychczasowym brakiem rozmowy pomiędzy prezydentem USA Joe Bidenem a premierem Izraela Benjaminem Netanjahu. W sobotę 13 lutego dyplomata udzielił wywiadu podczas którego stwierdził, iż popularny Bibi nie martwi się milczącym telefonem. Co więcej, jest pewien, że rozmowa z nowym rezydentem Białego Domu wkrótce nastąpi. Ambasador Erdan przyznał, że jego władze zdają sobie sprawę, iż Biden ma na głowie poważne problemy do rozwiązania m.in. opanowanie pandemii koronawirusa oraz zwalczanie jej skutków gospodarczych. Dzień przed tym wywiadem Biały Dom wydał komunikat zaprzeczający temu, jakoby Joe Biden celowo lekceważył swojego izraelskiego partnera. Był to ruch spowodowanych naciskami ze strony prasy, która od kilku dni analizuje na wszelkie możliwe sposoby powody braku telefonu do Netanjahu. Nie należy się jednak dziwić, takiej dociekliwości. Uważa się, iż w książce telefonicznej każdego nowo wybranego prezydenta USA Izrael zajmuje jedną z pierwszych pozycji. Ponadto opinia publiczna zdaje się żyć jeszcze personalnymi relacjami między Trumpem, a Bibim. Były już prezydent był wielokrotnie okrzykiwany największym przyjacielem Państwa Żydowskiego, a nie były to tylko słowa rzucane na wiatr. Trump zasłynął z najbardziej proizraelskiej polityki Stanów Zjednoczonych w historii. Izraelskie media wprost opisują swoje obawy co do pogorszenia się relacji na linii Waszyngton- Tel Awiw/Jerozolima podczas rządów przedstawiciela z obozu demokratów. Zakłada się, iż kwestiami mogącymi wpłynąć na ochłodzenie w obustronnych relacjach są zwłaszcza: problem żydowskiego osadnictwa na Zachodnim Brzegu Jordanu, izraelskie naloty w Syrii, nowa polityka USA na Bliskim Wschodzie, a zwłaszcza powrót do porozumienia nuklearnego z Iranem. Przedstawiciele obu stron uspokajają jednak, a eksperci twierdzą, że Netanjahu będzie pierwszym bliskowschodnim liderem, z którym Joe Biden porozmawia. Do tej pory prezydent Stanów Zjednoczonych rozmawiał z przywódcami Chin, Meksyku, Wielkiej Brytanii, Indii, Francji, Niemiec, Japonii, Korei Południowej i Rosji.



Lubię to! Skomentuj2 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka