"Wielbłąd przez ucho igielne"
Ewangelia Marka 10, 25 to fragment rozmowy Jezusa z młodzieńcem, który pyta Go, co powinien zrobić, aby osiągnąć życie wieczne. Jezus odpowiada mu, że powinien przestrzegać przykazań, ale to nie wystarczy. Młodzieniec zapewnia Jezusa, że wypełnił wszystkie przykazania, ale Jezus mówi mu, że brakuje mu jeszcze jednego: musi sprzedać wszystko, co ma, i rozdać ubogim.
Ten fragment Ewangelii często interpretowany jest jako stwierdzenie, że bogactwo jest przeszkodą na drodze do zbawienia. Bogaci bowiem są bardziej przywiązani do dóbr materialnych niż do Boga. Są bardziej zainteresowani własnym szczęściem niż szczęściem innych.
Czy jednak interpretacja ta jest jedynie słuszna? Czy rzeczywiście bogactwo jest przeszkodą na drodze do zbawienia? Moim zdaniem odpowiedź na to pytanie nie jest tak prosta.
- Z jednej strony, bogactwo może rzeczywiście prowadzić do grzechu. Może prowadzić do pychy, chciwości i obojętności wobec innych. Bogaci bowiem często mają poczucie, że są lepsi od innych i nie muszą przestrzegać tych samych zasad.
- Z drugiej strony, bogactwo nie musi oznaczać grzechu. Bogaci mogą być równie pobożni i sprawiedliwi jak ludzie biedni. Mogą być wrażliwi na potrzeby innych i pomagać im.
Moim zdaniem, prawdziwe bogactwo to nie majątek materialny, ale bogactwo duchowe. To miłość, miłosierdzie i służba innym. Bogaci mogą osiągnąć zbawienie, jeśli będą kierować się tymi wartościami.
Modlitwa:
Panie,
Pomóż nam zrozumieć, czym jest prawdziwe bogactwo.
Niech nie będziemy przywiązani do dóbr materialnych,
ale kierujmy się miłością, miłosierdziem i służbą innym.
Amen.
| #EwangeliaMarka10 | #bogactwo | #zbawienie | #wartościduchowe | #miłość | #miłosierdzie | #służba |



Komentarze
Pokaż komentarze