Szabat w codzienności XXI wieku
List do Tytusa 2, 7-8, skierowany do młodego współpracownika, zawiera jasne wskazówki dotyczące życia chrześcijańskiego. Paweł, apostoł narodów, zachęca Tytusa, aby był wzorem w dobrych uczynkach. Ale nie tylko w nich. Równie ważne jest to, czego uczymy. Słowa, które wypowiadamy, powinny być zdrowe, nienaganne, by nie dawać przeciwnikom żadnej podbudowy.
A co to znaczy? Oznacza to, że nasze życie powinno być spójne z tym, czego nauczamy. Jeśli mówimy o świętości, o odpoczynku, to sami musimy tego doświadczać. A gdzie znajdziemy najlepszy wzór takiego życia? W Starym Testamencie, w Księdze Wyjścia 20, 11, czytamy o stworzeniu świata. Bóg, po sześciu dniach intensywnej pracy, odpoczął siódmego dnia. I ten dzień poświęcił na uwielbienie. Uczynił go świętym.
Szabat – bo tak nazywał się ten dzień – jest dla Izraelitów czasem szczególnym. Dniem, w którym mają przestać pracować, odpocząć, spędzić czas z rodziną, a przede wszystkim – skupić się na Bogu. To jest dzień refleksji, wdzięczności i uwielbienia.
Dzisiaj, w naszej kulturze, pojęcie szabatu często jest wypaczane. Dla wielu jest to po prostu dodatkowy dzień wolny, który można wykorzystać na różne aktywności. Tymczasem szabat to coś więcej niż tylko odpoczynek. To czas, który pozwala nam zregenerować siły nie tylko fizyczne, ale także duchowe. To czas, który pozwala nam uświadomić sobie, że nie wszystko zależy od nas, że potrzebujemy Boga.
Zastanów się, jak Ty spędzasz swój czas wolny. Czy poświęcasz choć trochę czasu na refleksję, modlitwę, czytanie Biblii? Czy potrafisz naprawdę odpocząć, oderwać się od codziennych problemów? Jeśli nie, to może warto spróbować wprowadzić w swoje życie choć trochę więcej świętości? Może warto poświęcić jeden dzień w tygodniu na to, by być z Bogiem i z bliskimi?
Modlitwa:
Ojcze nasz, dziękujemy Ci za dar odpoczynku. Prosimy Cię, pomóż nam znaleźć czas, aby być z Tobą. Uwolnij nas od pośpiechu i niepokoju. Napełnij nasze serca pokojem i radością. Amen.
|
Przeczytaj również: |



Komentarze
Pokaż komentarze