„Największe cuda często zaczynają się tam, gdzie kończą się ludzkie możliwości.”
Nie „wymowny”, a potężny!
Mojżesz, w obliczu powołania, które miało zmienić bieg historii, widział siebie jako człowieka niewymownego, z trudnościami w wyrażaniu myśli (Wj 4, 10). Brzmi znajomo? Ile razy w życiu czuliśmy się podobnie? Zablokowani, niewystarczający, zniechęceni przez własne słabości lub krytykę innych. Często te wewnętrzne przekonania powstrzymują nas przed podjęciem kluczowych decyzji – czy to w sferze zawodowej, osobistej, czy nawet finansowej. Marzymy o wolności finansowej, ale boimy się podjąć ryzyko, zainwestować w siebie, czy nawet poprosić o podwyżkę, bo „nie jesteśmy wystarczająco dobrzy”.
Od blokady do błogosławieństwa: Jak Boża miłość uwalnia Twój potencjał.
Kiedy „dobra intencja” prowadzi na manowce
Piotr, widząc cierpienie Jezusa, w dobrej wierze próbował Go „chronić” przed Bożym planem (Mt 16, 21-23). Jego ludzka perspektywa, choć z pozoru pełna troski, stała w sprzeczności z wolą Bożą. Podobnie my, często kierowani dobrymi intencjami, ale opierając się na ludzkim rozumieniu, blokujemy Boże błogosławieństwa w naszym życiu. Boimy się wyjść ze strefy komfortu, zaufać Niewidzialnemu, zrezygnować z chwilowych korzyści na rzecz wiecznych obietnic. Czy nasza „troska” o wygodę nie jest czasem wołaniem: „Niech Cię Bóg przed tym zachowa, Panie! To Ci się nie może zdarzyć!”, w odniesieniu do planu, który ma nas wyzwolić?
Miłość Boża – klucz do prawdziwej wolności
Nowotestamentowe przymierze wieczne jest ucieleśnieniem Bożej miłości, która nie opiera się na naszych zasługach czy brakach, lecz na bezwarunkowej łasce. To właśnie w niej znajdujemy odpowiedź na nasze „niewymowne” obawy i „ludzkie” perspektywy. Bóg nie potrzebuje naszej doskonałości, ale naszej gotowości do zaufania. Jeśli Mojżesz, pomimo swoich obaw, stał się narzędziem Bożym, a Jezus, pomimo „dobrych intencji” Piotra, wypełnił plan zbawienia, to i my możemy, opierając się na tej miłości, pokonać nasze ograniczenia.
Praktyczne zastosowanie w XXI wieku:
Współczesne społeczeństwo boryka się z problemami lęku, braku bezpieczeństwa finansowego i poczucia izolacji. Boża miłość, objawiona w Nowym Przymierzu, jest odpowiedzią na te wyzwania. Zamiast skupiać się na naszych brakach (jak Mojżesz) czy ludzkim myśleniu (jak Piotr), możemy zacząć działać w wierze, wiedząc, że Bóg jest z nami.
- Wolność finansowa: Zamiast paraliżującego strachu przed porażką, możemy prosić o mądrość w zarządzaniu finansami, odważnie inwestować w nasze talenty i z ufnością podchodzić do nowych możliwości, wiedząc, że Bóg troszczy się o nasze potrzeby.
- Wyzwania społeczne: Gdy czujemy się niewystarczający, aby pomagać innym lub angażować się w życie społeczności, pamiętajmy, że Boża miłość uzdalnia nas do działania. Nie musimy być „wymowni”, aby służyć.
- Lęk i niepewność: W obliczu niepewnej przyszłości, możemy oprzeć się na pewności Bożej miłości i Jego planu, zamiast dać się sparaliżować lękowi.
Nie chodzi o bycie „idealnym” czy „wymownym”, ale o bycie gotowym do poddania się Bożej woli i zaufania Jego miłości. Boża miłość jest siłą, która przekracza ludzkie ograniczenia i prowadzi nas do prawdziwej wolności – w każdej sferze życia.
Modlitwa
Dziękujemy Ci, Ojcze, za Twoją nieskończoną miłość objawioną w Nowym Przymierzu. Dziękujemy, że pomimo naszych słabości i ludzkiego myślenia, Ty masz dla nas doskonały plan. Uwielbiamy Cię za Twoją mądrość i moc, które uzdalniają nas do przekraczania naszych ograniczeń. W Duchu Świętym, prosimy, abyś umacniał nas w wierze i prowadził na ścieżkach prawdziwej wolności, byśmy mogli w pełni służyć Tobie i innym. Amen.
---
| #Bożamiłość | #NowePrzymierze | #wolnośćfinansowa | #wiara | #Mojżesz | #Piotr | #lęk | #wolność | #zaufanie | #duchowość | #rozwójosobisty |
314552 Szabat, Szalom!



Komentarze
Pokaż komentarze (1)