Nie wszystko złoto, co się świeci. Polska na rozstaju dróg i torów
Mówią, że jeśli nie wiesz, dokąd płyniesz, żaden wiatr nie będzie dobry. Polska od lat dryfuje na szerokich wodach transportu publicznego, a pasażerowie, niczym rozbitkowie, starają się ułożyć w logiczną całość fragmentaryczne połączenia i chaotyczne rozkłady. Ostatni odcinek programu "Dobry transport" na nowo rozgrzał dyskusję, demaskując problemy, z którymi borykamy się na co dzień – od spóźnionych pociągów po skomplikowane systemy biletowe, które stawiają na nogi niejednego weterana podróży.
Całość pełnej treści do przeczytania na blogu tutaj:Sprecyzowane rozkłady jazdy i bilet na wszystko. Polska kolej i autobusy do naprawy! |
Dyskusja pokazała, że polski transport publiczny to skomplikowany system naczyń połączonych. Naprawienie go wymaga nie tylko inwestycji, ale przede wszystkim zmiany mentalności – odgórnego planowania, stabilnych przepisów i solidnej współpracy między różnymi podmiotami. Jeśli nie zmienimy kursu, będziemy kręcić się w kółko, wydając miliardy na doraźne rozwiązania, które nie rozwiążą fundamentalnych problemów. Czy stać nas na taki luksus? Decyzja należy do nas wszystkich, a jej konsekwencje, zarówno materialne, jak i społeczne, odczują kolejne pokolenia.
Oprac. redaktor Gniadek
|
Przeczytaj również: |
Fot. ilust. kurier-kolejowy.pl - Mniej przejazdów na sieci PLK, więcej zabezpieczeń na torach i drogach ...


Komentarze
Pokaż komentarze (2)