Bóg, Państwo i Szabaty: Gdzie kończy się wolność, a zaczyna wiara?
„Gdzie duch Pański, tam wolność.” – Św. Paweł
To proste, lecz potężne zdanie rozpalało serca rewolucjonistów i filozofów od wieków. Ale co ono tak naprawdę oznacza w XXI wieku, gdy granice między Kościołem a państwem zacierają się, a w Ameryce i Europie coraz śmielej podnoszą głowę ideolodzy chrześcijańskiego nacjonalizmu?
Całość pełnej treści do przeczytania na blogu tutaj:Zawiłe manowce wiary: Czy Chrystus jest sędzią narodu?Co zyskuje Czytelnik? Zrozumienie kluczowych różnic między wolnością a przymusem w kontekście wiary, poznanie dwóch perspektyw na chrześcijański nacjonalizm, analiza potencjalnych kosztów i korzyści tej ideologii. |
Kto kogo niszczy – państwo Kościół, czy Kościół państwo?
Ta debata pokazuje, że pytanie o chrześcijański nacjonalizm jest w gruncie rzeczy pytaniem o to, jak rozumiemy wolność i wiarę. Czy Chrystus jest władcą, który zmusza nas do poddania, czy Zbawicielem, który zaprasza do dobrowolnego wyboru?
W grze o przyszłość naszych narodów musimy odpowiedzieć sobie na to pytanie. Nie wolno nam naiwnie wierzyć, że połączenie wiary i państwa zawsze będzie prowadzić do dobrych rezultatów. Musimy być czujni i uczyć się na błędach historii. Prawdziwa wiara zawsze będzie miała moc przekształcać kulturę i narody, ale czy potrzebuje do tego miecza państwa? Czyż nie jest ona silniejsza, gdy opiera się na miłości i łasce, a nie na strachu i przymusie?
Oprac. redaktor Gniadek
|
Przeczytaj również: |
|
Współtwórz ze mną! Podoba Ci się moja praca? Wesprzyj mnie, stawiając mi kawę, abym mógł pisać więcej! [ Strony BuyCofee / Suppi z gotowymi kwotami. ] |
Fot. ilust. youtube.com - Czy Chrześcijański Bóg to Sumeryjski Elion ? - YouTube





Komentarze
Pokaż komentarze (1)